Wpis z mikrobloga

@mike-johnston: mnie zastanawia czy producenci dronów nie marnują ładunków? Strasznie mocne są te eksplozje, a wystarczyłoby dużo mniej żeby trwałe uszkodzić bandytę. A zwykle trafiają bezpośrednio.
  • Odpowiedz
@Sweet-Jesus: oglądam to i nawet mam przez chwilę takie dziwne uczucie współczucia dla tych biednych s--------w patrząc na ich przerażone twarze.

Potem przypominam sobie, że ruscy ładują dronami i rakietami w budynki mieszkalne na Ukrainie, a ich kraj grozi i prowadzi działania dywersyjne przeciwko nam. I kawusia znowu smakuje tak samo dobrze.

@Grzesiok: na spokojnie, wiedzą co robią
  • Odpowiedz
@Sweet-Jesus: oni są tak głupi że nawet nie próbują strzelać do tych dronów, niech wróg zmarnuje go na mnie i ch#j, na moje miejsce i tak zaraz przyjdzie 10 kolejnych tak samo bezwartościowych worków mięcha i w końcu nakryjemy was czapkami xd
  • Odpowiedz
@Sweet-Jesus: Oglądamy udane trafienia przez co zakrzywia się obraz, w rzeczywistości często zdarza się że trzeba kilka dronow na osobę czy nawet kilkanaście na czolg
  • Odpowiedz
@Khornishon: To stare i zapijaczone dziady z ruskiej prowincji które zaciągnęły się na "specoperację" bo im obiecali dobre pieniądze. Pewnie nawet nikt im nie powiedział że Ukraińcy będą na nich polować dronami bo jeszcze by im morale spadły. Oni kompletnie nie wiedzą co się dzieje. Myślą pewnie często że to ich sojusznicze drony i dlatego nawet nie uciekają.
  • Odpowiedz
@rdestowiec_ostrokonczysty: to jest normalne uczucie u człowieka, który urodził się w normalnym kraju i ma rozwinięty zmysł empatii. Nie musisz się tego wstydzić. Najprościej jednak można to wytłumaczyć tak, że Ukraina to chory organizm, ruscy to bakterie a drony to antybiotyki. I od razu wszystko staje się prostsze ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
no i?

A gdyby taki stary, zapijaczony dziad chciał ciebie zabić to też byś był taki wyrozumiały?


@abwgd: A z której d--y wyciągnąłeś wniosek że jestem dla nich wyrozumiały? Napisałem dlaczego reagują na drony tak a nie inaczej, a całą resztę dopowiedziałeś sobie sam.
  • Odpowiedz