Wpis z mikrobloga

#slubodpierwszegowejrzenia
Podstawowym błędem tego programu jest fakt, że oni parują ludzi z różnych części Polski, są to osoby, które już mają swoje mieszkania/firmy/stabilną pracę/znajomych/rodzinę w danym miejscu i ciężko po kilku tygodniach znajomości to wszystko rzucić i przenieść się do jakiegoś P---------a Górnego gdzie np. dla kogoś ze specyficznym zawodem znaleźć tam przyzwoitą pracę albo dla kogoś kto ma firmę i klientów w danej lokalizacji - rzucić to w p---u i przenieść się do kogoś do kogo jeszcze nie czuje się miłości. Nawet ludzie, którzy bardzo się kochają mają problem z tym aby wszystko rzucić i pojechać na drugi koniec Polski - to nie takie łatwe zacząć wszystko od nowa zwłaszcza, że w takiej sytuacji to ta jedna osoba wszystko rzuca a druga jest u siebie, wtedy pojawia się frustracja, przygnębienie, depresja i pytanie czy to było tego warte? dlaczego to ja się poświęcam a ta druga osoba może spokojnie prowadzić życie jak do tej pory? A jak nie wyjdzie to ja będę w dupie bo rzuciłem pracę, sprzedałem mieszkanie itp. To jest mega ciężka decyzja i dlatego te związki żyją na początku na odległość bo nie chcą aż tak ryzykować dla bardzo niepewnej (losowo dobranej) osoby. A wiadomo, że na odległość to nawet dobre związki się potrafią rozpaść a co dopiero takie dobrane randomowo przez psycho-lochy. Domyślam się, że to też może wynikać z faktu, że nie mają zbyt dużo chętnych do tego programu aby móc dobrać coś bliżej. Ale i tak wydaje mi się, że robią to celowo aby dodać kolejny utrudniacz dla eksperymentu.
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@anakhin: jeżeli komuś zależy na sobie to odległość/praca/mieszkanie nie jest problemem. W zdrowej relacji wszystko jest do dogadania.
  • Odpowiedz
  • 3
@anakhin: jeżeli komuś zależy na sobie to odległość/praca/mieszkanie nie jest problemem. W zdrowej relacji wszystko jest do dogadania.


@p3oo1: no ale o tym właśnie pisałem, że po kilku tygodniach znajomości ciężko wywiązać taką relację, że komuś tak bardzo zależy, że zmieni całe swoje życie. To nie są nastolatkowie gdzie rzucają się bez opamiętania w związek i świata już nie widza poza drugą połówką. Człowiek w pewnym wieku myśli
  • Odpowiedz
@general_row_grotecki dokładnie Adrian ze Szczecina przeniósł się do Krakowa do Anity, Aga z Łodzi do Wojtka do Krakowa, Aneta ze stolicy do Roberta w Żninie. @anakhin a pomyśl że w Rolniku, też trzeba się przenieść i to robi zazwyczaj kandydatka/kandydat i to na wieś, czasem nawet taką głęboką.
  • Odpowiedz
@anakhin: To wszystko o czym mówisz jest błędem tylko jeśli program ma na celu tworzyć naprawdę udane relacje xD Spoiler alert - to nie jest jego cel. Myślenie inaczej to naiwność.
  • Odpowiedz
@galicjanin: ale w rolniku nie odbywa się najpierw ślub w ciemno, tylko rolnicy wybierają podobające się im kandydatki z grona kandydatek, którym najpierw oni sami się spodobali. To duża różnica.
  • Odpowiedz