Wpis z mikrobloga

@WielkiNos: Psiarze to jednak wyjątkowo skąpo obdarowane szarymi komórkami istoty :) wystarczy wziąć psa na smycz i problem rozwiązany. A na marginesie to dzikie zwierzęta zdecydowanie są bardziej milej widziane w mieście niż srające gdzie popadnie kundle :)
  • Odpowiedz
@Yans_Zoon: Gorzej jak to dzik przy śmietniku, albo bażanty drące mordę przez 4 miesiące pod oknem, ale osiedlowe króliki i zające są fajne - można chociażby takiego o pięknego spotkać.
Tylko niestety sporo ludzi stwierdzi że o jaki słodki, pogłaszczę sobie (młody zając nie ucieka, tylko leży jak wmurowany) - pod żadnym pozorem ich nie wolno dotykać, chyba że z odległości widać, że zwierzak jest ranny
Rachey - @Yans_Zoon: Gorzej jak to dzik przy śmietniku, albo bażanty drące mordę prze...

źródło: 20240704_205800

Pobierz
  • Odpowiedz
@WielkiNos w tym konkretnym przypadku każdy najlepiej wyszkolony pies ma instynkt łowczy. Natomiast w przypadku bawiacych sie dzieci każdy pitbul według pisarza jest łagodny i nie możliwe aby rzucił sie na dziecko. Ja p------e xD jaki kirwa fikolek
  • Odpowiedz
@WielkiNos: Jak dobrze, że mieszkam gdzie mieszkam i (prawie) wszyscy grzecznie z psami na smyczy chodzą. Nie wiem dlaczego tak jest - może wiedzą, że tak należy? Nie sądzę aby stada dzików kręcące się wieczorami i w nocy (a w lato nawet o 12 w południe) były tego przyczyną ( ͡° ͜ʖ ͡°)

P.S.
Zająca nie widziałem z 10 lat już, różowa na przystanku PKP w
  • Odpowiedz
ale osiedlowe króliki i zające są fajne


@Rachey: są fajne, do czasu aż króliczki się biorą za deweloperkę i masz norę na norze. W Polsce nie widziałem, ale w UK byłem w szoku jak zryte potrafią być trawniki i parki.
  • Odpowiedz