Wpis z mikrobloga

@szefczyk Tak. Jedyny niekompetentny PM z wielu, których znam to facet. To co on robił (a raczej czego nie robił) to materiał na książkę. Każdy projekt uwalony przez niego, bo typ nie ogarnia terminów, taskow, zależności, a robotę swoją zrzucał na innych. Wymagania od klienta, z którym miał kilka spotkań to jedno zdanie. Brałeś taska i nie wiedziałeś co zrobić.

A czemu takie pytanie pod tezę trochę?
  • Odpowiedz
@BreathDeath: bo tak jest, uwierz mi jest szczególnie taka jedna amerykańska korpo w Krakowie na S , i tam każdy zespół ma taką wybrankę, byłem w 2 zespołach i w tych 2 zespołach się sytuacja powtórzyła laska nie wie, (bo mieliśmy 3 projekty), co który robi i za co który odpowiada, na meetingach gadała takie głupoty, myląc zachowania aplikacji że mi się sikać w gacie chciało.
  • Odpowiedz
@Napalony_Delfin: Aha, bo byłeś w 2 zespołach w jednej firmie, więc w każdej tak jest i każda kobieta PM taka jest. ;)

Ja prowadzę firmę IT i gadam z wieloma PM, pracowałem z kilkudziesięcioma i na tej próbie, większej niż 2 osoby stwierdzam, że płeć nie wpływa na to czy jesteś profesjonalny w pracy albo czy dobrze ją wykonujesz. :)
  • Odpowiedz