Wpis z mikrobloga

Maciej (Breivik) i Karolina (HR-ówa): podtrzymuję możliwość, że to cudowne pożegnanie to był jakiś scam/wymóg produkcji: ewidentnie nie było chemii po stronie Karoliny - mimo, że jest dość temperamentną dziewczyną, to przy mężu cały czas była przygaszona. Następnie jeszcze była ordynarnie manipulowana przez kołcza (także przy pożal się Boże "ekspertce")... i nagle jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki jej postawa zmieniła się wskutek rad siostry. IMHO albo to jakiś wymóg produkcji, albo Karolina ma bardzo niskie poczucie swojej wartości - co nie jest wykluczone, biorąc pod uwagę fakt pójścia do programu; a przecież jest naprawdę ładna, ogarnięta życiowo, w wieku który pozwoli nawet na założenie wielodzietnej rodziny. Cóż, pozostaje jej życzyć, aby znalazła sobie jakiegoś gościa, który będzie ją budował i stworzy realne partnerstwo. A za kołcza to niech się wezmą odpowiednie służby, ciekawe czy taki wyszczekany będzie na przesłuchaniu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Maciej (hokeista) i Kasia (księgowa): ciekawe, bo w sumie typowałem, że ta para ma niewielkie szanse na przetrwanie, bardzo mi się postawa Kasi nie spodobała (wybrzydzanie jeśli chodzi o wygląd i wiek), ale koniec końców okazała się najsensowniejszą uczestniczką programu (bez podziału na płcie). Chyba autentycznie zaangażowała się w związek, gdyby tylko jej dobrano kogoś bardziej dojrzałego emocjonalnie, gotowego do bycia głową rodziny, dzieci... Maciej był wprawdzie najsensowniejszy ze wszystkich panów, ale to świadczy przede wszystkim o żenującym poziomie panów w tej edycji. Niestety gość bardzo niedojrzały, niepotrafiący dociągnąć tematów do końca (patrz brak studiów, który mu doskwiera, choć przy determinacji mógłby to ogarnąć zwłaszcza, że rzekomo skończył 4 z 5 lat), do tego mocno neurotypowy. Chyba nie jest złym człowiekiem, raczej na pewno nie jest toksykiem, ale jest duże ryzyko pozostania starym kawalerem ( ͡° ʖ̯ ͡°) . Smutne, że - jak opowiadała Kasia - po rozstaniu nie zamienili słowa, ciekawe, co tam się zadziało... może faktycznie to Maciej odpuścił? Już na rozmowie z ekspertkami nie było u niego widać entuzjazmu (który to prezentował wcześniej).

Krystian (laweciarz) i Kaja (katechetka): para ewidentnie dobrana pod kątem dymów, ludzie z totalnie innych światów, o diametralnie różnych światopoglądach. Cóż, Kaja była irytująca, nie wiem czy to nie jest kwestia jakiegoś aspergera czy innego autyzmu (ona mówiła o prawdopodobieństwie ADHD), ale mało szczerze to wyglądało, jak przypieprzała się do swego męża o byle pierdołę, nie było chemii też z jej strony, a na setkach prezentowała się jako entuzjastycznie nastawiona i pozytywnie oceniająca swego partnera.
A Krystian... cóż, rozumiem go nawet, że dusił w sobie to, co usłyszał na weselu (widać było, że po nim jego entuzjazm dramatycznie spadł), sam tak mam (i to chyba częsty problem niebieskich), no ale takie chamskie wysranie na koniec, do tego żałosne popisy na setkach... nawet jeśli miał sporo racji, to zachował się żałośnie.

Sezon mocno średniawy, np. na tle tego z 2023: tam dużo więcej się działo, była jedna super para z dymami rodzinnymi (mama Marka). Fajnie gdyby naprawdę ci eksperci zmienili się i dobrali choć jedną parę z perspektywą rozwoju - typu Marek i Kornelia, oni ewidentnie byli dla siebie stworzeni. Duży minus, że nie było lektora...
Mimo tych wszystkich niedociągnięć, będzie brakować tych wtorkowych wieczorów (to już 14 tygodni - kuuurła, jak zleciało), zarówno w telewizji/na Playerze, no i przede wszystkim na wypoku pod tym tagiem ( ͡º ͜ʖ͡º) .

#slubodpierwszegowejrzenia
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Smutne, że - jak opowiadała Kasia - po rozstaniu nie zamienili słowa, ciekawe, co tam się zadziało... może faktycznie to Maciej odpuścił? Już na rozmowie z ekspertkami nie było u niego widać entuzjazmu (który to prezentował wcześniej).


@Rino91: jakim rozstaniu? on z ekspertkami nie chciał po prostu gadać
  • Odpowiedz
  • 0
@MonsieurLaBoule: ale wcześniej na setkach i poza nimi mówił dużo optymistyczniej o relacji, a na tym spotkaniu już był wycofany emocjonalnie, twierdził że nie wie, czy to jest ta relacja o jaką mu chodziło, czy coś w ten deseń. To niezależne od niechęci do rozmów z ekspertkami.
  • Odpowiedz