Wpis z mikrobloga

Zbudowaliśmy sobie przez ostatnie 35 lat fiskalno-urzędniczo-prywaciarskie przedpiekle, w którym człowiek dusi się harując za miskę ryżu, i lecimy w kierunku <1 dziecka na kobietę, ale wszystko będzie dobrze, gdy tylko rząd wypuści apkę ( ͡° ͜ʖ ͡° )*:

Otóż nie, już nie będzie dobrze. Decyzje socjobiologiczne - a taką jest decyzja o nieposiadaniu dzieci - są dyktowane w dużej mierze przez środowisko, które albo sprzyja dzietności i rozwojowi populacji, albo wymusza ograniczenie jej liczebność poprzez spadek dzietności. To nie jest kwestia li tylko znalezienia odpowiedniego partnera; to są kwestie rządzone przez instynktownie czynione obserwacje jednostki co do dostępności zasobów, jakości genów dostępnych do rozrodu, bezpieczeństwa matki w połogu i bezpieczeństwa potomstwa, jakości opieki potencjalnej matki nad potomstwem, ryzyka wychowania "kukułczego jaja" przez ojca, etc.

Niestety Polki doszły do wniosku, że nie opłaca się rodzić dzieci zapijaczonym polskim gołodupcom, a Polacy doszli do wniosku, że nie opłaca się robić dzieci psychopatycznym polskim k----m. Kwestia celności tych obserwacji i wpływu sił zewnętrznych, jak telewizor czy instagram, na takie postrzeganie rzeczywistości jest już drugorzędna, wymrzemy i tak.

Wentrosz - Zbudowaliśmy sobie przez ostatnie 35 lat fiskalno-urzędniczo-prywaciarskie...

źródło: państwowy tinder xd

Pobierz
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

że nie opłaca się robić


@Wentrosz: Kolejny co wierzy, że to teraz coś się wydarzyło, bo on widział wpis na wykopie. Ten trend trwa od dziesiątek a nawet setek lat, dzieci nie opłacały się prawie nigdy.
  • Odpowiedz
  • 4
@bigos555: Widzę u kolegi wysoki poziom czytania bez zrozumienia. Gdyby robienie dzieci się zasadniczo nie "opłacało" z perspektywy socjobiologicznej na przestrzeni dziejów gatunku ludzkiego, to nikogo z nas by tu dziś nie było.
  • Odpowiedz
dziejów


@Wentrosz: Ale nie o dziejach panie dzieju mówimy, bo aspekt biologiczny przestał decydować o opłacaloności już dawno, a znaczenie ma tylko aspekt kulturowo cywilizacji. Tylko te procesy zaszły już bardzo dawno a w ostatnich kilkudziesięciu latach nie wydarzyło się nic szczególnego, wbrew temu co ci się wydaje.

dziś nie było.


@Wentrosz: i nikogo, tak czy inaczej, nie będzie, bo każdy proces jest skończony.
  • Odpowiedz
  • 1
@bigos555:

aspekt biologiczny przestał decydować o opłacaloności już dawno


Jak powiedzieć, że nie wiesz skąd się biorą dzieci, nie mówiąc, że nie wiesz skąd się biorą dzieci.
  • Odpowiedz
na przestrzeni dziejów gatunku


@Wentrosz: Raz piszesz o dziejach gatunku a wcześniej o 35 latach. Zastepowalności pokoleniowej nie ma w miastach już od lat 60, a w dużych miastach nie było już przed wojną. Żadne nowe zjawisko nie powstało w ostatnich 35 latach.
  • Odpowiedz
  • 0
@niebieskatrytytka
@bigos555
Heh... Przyrost naturalny w Polsce zmalał dziesięciokrotnie na przestrzeni czterech pokoleń od przedwojnia, w tym czterokrotnie przez ostatnie półtora pokolenia, ale nic nowego pod słońcem, bo jedyną istotną transformacją owych ostatnich 35 lat był wzrost wskaźnika urbanizacji o 3 pp. Aha, jeszcze gdzieś po drodze biologia przestała brać udział w doborze naturalnym... xD
Że tak pozwolę sobie zsyntezować te bzdurki, którymi chyba próbowaliście tu podjąć jakąś polemikę (?).
  • Odpowiedz
  • 0
C.d. już bez znętów.

Fakty są takie, ze polskie TFR jest nieproporcjonalnie niskie wobec krajów europejskich podobnych do nas, a nawet mocno przewyższających nas pod względem stopnia urbanizacji - nie wspominając o niektórych wysoce rozwiniętych i wysoce zurbanizowanych krajach na świecie, jak chociażby USA. W dodatku urbanizacja Polski praktycznie stoi w miejsu od dekad, podczas gdy dzietność nurkuje.

Każdy kraj ma własne uwarunkowania; w mojej tezie naszym uwarunkowaniem jest ugólniona c-------ć życia
  • Odpowiedz
zmalał dziesięciokrotnie na przestrzeni czterech pokoleń od przedwojnia, w tym czterokrotnie przez ostatnie półtora pokolenia,


@Wentrosz: Stukrotnie i milion krotnie. Wykop wszystko przyjmie, przecież dodałeś Xd. Zaznacz tę wyjątkowość na wykresie.

biologia przestała


@Wentrosz: Na biologię zakłada się gumkę XD. Poza tym nie tańcz chochoła, raczej nikt nie twierdzi, że nie istnieje dobór naturalny. Co by to w ogóle miało znaczyć. Dobór będzie nawet jak się jedno dziecko
niebieskatrytytka - >zmalał dziesięciokrotnie na przestrzeni czterech pokoleń od prze...

źródło: Poland-fertility-rate-1800-2020-Statista-12-05-2025_07_38_AM

Pobierz
  • Odpowiedz
  • 0
@niebieskatrytytka: OK. Teraz porównaj nasze ostatnie 35 lat z analogicznymi danymi z Francji, Niemiec, Danii, Irlandii, Słowacji, Australii, Izraela, USA, ze średnią unijną oraz ze średnią dla krajów rozwiniętych, a może dotrze (choć wątpię, że idée fixe ci zezwoli), że nie dyskutuję tu z istnieniem trendu, tylko interpretuję jego wycinek...
  • Odpowiedz
czterokrotnie przez ostatnie półtora pokolenia,


@Wentrosz: Nie zmienił się prawie w ogóle. Co to w ogóle za miary, zaraz podasz w łokciach. Masz dokładne dane.

wzrost wskaźnika urbanizacji o 3
  • Odpowiedz
  • 0
@bigos555:

Gadzi mózg w nic nie celuje, to tylko funkcje statystyczne. Wystarczała do tej pory potrzeba wsadzenia siusiaka di pipuni, kilka reakcji hormonalnych potem i działało. Ale ten czas się skończył


@niebieskatrytytka, zdaje się wątpiłaś, że ktoś tu nie wierzy w
  • Odpowiedz
OK. Teraz porównaj nasze ostatnie 35 lat z analogicznymi danymi


@Wentrosz: Ale to będzie na ocenę czy na zaliczenie panie profesorze? Już biegnę robić zadaną pracę. Sam sobie porównuj, a ja ci wyjaśnię co z tego wynika i gdzie się mylisz w swoich tezach. Pokazałam ci tylko jak bardzo się mylisz co to zmian dzietności w 35 latach i tyle.

zdaje się wątpiłaś, że ktoś tu nie wierzy w dobór
  • Odpowiedz
  • 0
@niebieskatrytytka

Pokazałam ci tylko jak bardzo się mylisz co to zmian dzietności w 35 latach i tyle.


Oczywiście, że nie pokazałaś - ani ilościowo (myląc przy tym przyrost naturalny ze wskaźnikiem dzietności chcąc zanegować moje stwierdzenie o czterokrotnym spadku tego pierwszego w ostatnich 35 latach), ani jakościowo (tutaj nawet za bardzo nie próbowałaś).
  • Odpowiedz
  • 0
@bigos555: Tej, naukowiec! Wklej se powyższe z powrotem do ChataGPT z promptem: "wyjaśnij dlaczego dyskusje oparte o generowanie sążnistych zastrzeżeń do poszczególnych słów i zwrotów ChatemGPT nie sa dobrym pomysłem a chłop, któremu to wkleiłem, nie chciał dalej ze mną gadać".
  • Odpowiedz