Wpis z mikrobloga

Co do wychwalania, żony Martina Szmitta. Owszem decyzja okazała się być dobra, natomiast byłaby tragiczna, gdyby reszta stawki nie zjechała i nie zaryzykowała. Wtedy FIAstappen wyjechałby 19ty. I na 32 okrążeniu zjeżdżałby do boksów, ze stratą 35+ sekund do lidera.

Jej decyzja była pierwsza i kluczowe było co zrobi reszta stawki. Tego przewidzieć nie mogła, więc spokojnie z tym wychwalaniem.

#f1
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach