Wpis z mikrobloga

Mam problem z wysokim grzejnikiem drabinkowym w łazience w mieszkaniu w bloku (Centralne Ogrzewanie). Tak późnym wieczorem i w nocy / czasem też rano zaczyna (nawet jak jest na 0 lub 1) strasznie hałasować jak silniczek, helikopterek - drga wtedy głowica termostatyczna. Syczy też zawór powrotny. Czasem pomaga odkręcenie grzejnika na 5 i cichnie. Ale potrafi tak bez przerwy hałasować nawet 1,5-2 godziny. Panowie hydraulicy przełożyli głowicę termostatyczną z prawej strony na lewą (zamienili z zaworem powrotnym miejscami), ale nic to nie dało. Może to zawór termostatyczny jest zepsuty i za duże ciśnienie tam jest? A może zawór powrotu jest źle ustawiony? Dodam, że jak w pokoju odkręcę grzejnik na full to po kilku minutach hałas w łazience znika. #majsterkowanie #awaria #hydraulika #pytaniedoeksperta

Tutaj mam krótkie nagranie z tym hałasem z jednej z ostatnich nocy:Nagranie
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@patryk-witczuk: ciśnienie w układzie jest za duże, mały przeplyw masz na głowicy a dużo cieczy pod ciśnieniem jest i zawór przejmuje drgania turbulentnego przepływu wody. Otwierasz zawór to się okazuje że przepływ jest laminarny i jest git
  • Odpowiedz
@patryk-witczuk: to może być kwestia zbyt mocnej pompy obiegowej albo po prostu ta gałąź tak ma (bo pewnie jest najkrótsza, najbliżej pionu grzewczego). Gdy inne obiegi są zdławione, to tędy rwie strumień wody i wywołuje wibracje. Spróbujcie przykręcić kryzę na głowicy na większą wartość. Jeśli to nie pomoże, to może warto spróbować dorzucić kryzowanie gdzieś na rurze?
  • Odpowiedz