Wpis z mikrobloga

Mam dosyć już szukania samochodu. K*%#A przecież to jest dramat. Mam kilka modeli na oku (Insignia, Auris, Elantra) i turbo w---------y są sprzedawcy na otomoto oraz OLX- specjalnie chce kupić od osoby prywatnej, a nie od handlarza i oczywiście zaznaczasz sobie opcje "prywatny sprzedawca", a tam z 50 ogłoszeń i 2 od osoby prywatnej a reszta to handlarze. K---a mać uważam, że takie serwisy powinny gnoić takich ludzi. Jeszcze w opisie oczywiście, że samochód ŚCIĄGNIĘTY OD OSOBY PRYWATNEJ więc się zgadza przecież nie? Słowa "osoba prywatna" jest więc czemu mam nie wrzucić skoro zajmuje się sprzedażą samochodów na fakturę, bo przecież ściągnąłem od osoby prywatnej hehe.
Musiałem już się wygadać, bo mnie p-----e. Od kilku miesięcy szukam czegoś fajnego, bo nie spieszy mi się tak mocno, a to wszystko jak krew k---a w piach przez januszy handlarzy.
Może wy macie jakieś sprawdzone strony z samochodami, ale nie od handlarzy, bo ja już nie mogę.

#motoryzacja #handlarze #opel #kupnosamochodu #hyundai #toyota
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
@szubik polecam szukać auta na grupach z FB, typu "opel astra giełda" Często lądują pierw tam zadbane sztuki od prywatnych ludzi. Tam jest mało handlarzy i łatwiej to zweryfikować.
Polecam szukać auta krajowego. Teraz OtoMoto to chce chyba 2 stówy za wystawienie, sporo osób rezygnuje.
  • Odpowiedz
  • 0
@HINI: Będę musiał poprzeglądać Facebooka, bo może być to serio dobra opcja.

@rafal_13 Nie stać mnie na nowy :( A kredytu nie biorę, bo najsampierw chce kupić samochód, bo mój Opel już leciwy, a potrzebuje go do pracy. Następnie myślę o domku ()
  • Odpowiedz
@szubik: ja się wypowiem z drugiej strony. handluję autami, <5 szt. w miesiącu i również wystawiam na otomoto jako "prywatny" dlatego, że gdybym zmienił profil konta na firmowe to muszę zapłacić za pakiet 10 ogłoszeń w miesiącu, a jak wystawię mniej to pakiet po prostu przepada. jak się łatwo domyślić przy ich złodziejskich stawkach wolę płacić za 4 ogłoszenia zamiast za 10. wystawiając jako prywatny nadal moge wziąć fakture vat.
  • Odpowiedz
  • 0
@szubik jestem świeżo po zakupie auta 2 MSC temu, też szukałem dłużej ale też auto dość nietypowe bo i30N. Unikał bym OtoMoto
  • Odpowiedz
@szubik: jedynym zestawem filtrów które mogą chociaż umiarkowanie odsiać złodziei i oszustów jest kombinacja:
-samochód z salonu w Polsce
-od osoby prywatnej
-pierwszy właściciel
-zarejestrowany
-podany vin i
  • Odpowiedz
  • 23
@wujek_srednia_rada: Nie atakując Cię- co mnie to obchodzi? Niczym nie różnisz się od handlarza na OLX telefonami który w tytule wpisuje "nie samsung, nie iphone, nie xiaomi". Skoro handlujesz samochodami i nie rozumiesz mnie, że nie chce od Ciebie kupować, to pokazujesz mi, ze poza zrozumieniem, brakuje Ci również szacunku. Skoro zarabiasz na tym jakieś pieniądze to stać Cię na to, żeby zapłacić za te ogłoszenia i nie robić w
  • Odpowiedz
@szubik: ze swej strony mogę Ci powiedzieć, że szukanie na siłę tylko od osoby prywatnej nie wiem czy jest dobrym pomysłem. Wszystko zależy od konkretnego przypadku. Żeby nie było, nie robię w tej branży i nie bronię na siłę. Z moich obserwacjach wynika, że wśród ofert prywatnych statystycznie wcale nie jest lepiej. Jest mnóstwo ludzi, którzy nie dbają o auta, nie interesują się nimi dopóki dosłownie nie stanie. Ledwo pamiętają
  • Odpowiedz
@szubik: nigdy nie miałem problemu z kupowaniem aut, lubię to robić i w wielu przypadkach pierwsze wytypowane auto kupuję. Ale ja się znam i wiem co chcę kupić, wybieram i jadę, zamiast się zastanawiać. Co do handlarzy, często te osoby prywatne wcześniej kupiły auto od handlarza xD jakie to ma znaczenie? Mam kuzyna, co też kupując jakiegoś gruza za 10 000zł oglądał chyba z 20 aut, jakby nie wiem czego
  • Odpowiedz
@szubik: To jest niestety patologia. Szukałem auta w okresie luty-kwiecień, co się nawku***ałem to moje. Niedawno dla teścia pojechałem oglądać dwa auta - oczywiście ogłoszenie + rozmowa telefoniczna a stan realny to dwa różne światy.
  • Odpowiedz
@szubik: kupowanie auta używanego w polsce to dramat. dlatego jak masz jdg, a coraz więcej osób jest jednak na samozatrudnieniu w korpoświat, to polecam leasing. Bierzesz autko z salonu, nowiutnie, pachnące, igła, do tego często z pakietem serwisowym na czas leasingu, więc koszt eksploatacji minimalny. Spłacasz sobie raty przez pięć lat, wrzucasz to w koszty, potem sprzedajesz i bierzesz kolejny leasing. Polecam.
  • Odpowiedz
Spłacasz sobie raty przez pięć lat, wrzucasz to w koszty, potem sprzedajesz


@maRRoKKo: ale to się kalkuluje jakoś finansowo? Wydatek na takie auto które u Ciebie nie zostaje faktycznie jest wart tego żeby auta nie posiadać tzn. nie kupować za gotówkę?
Powiedzmy rata 2k, a koszty płacenia działalności to nie wiem też 2k więc nie płaci się podatku dochodowego, czy jak to działa ?
  • Odpowiedz
@interpenetrate: Jak dla mnie się kalkuluje i to bardzo ( ͡° ͜ʖ ͡°) VAT sobie odliczasz na bieżąco, całość comiesięcznych faktur wrzucasz w koszty, do tego benzynka, akcesoria i usługi powiązane z utrzymaniem auta też wrzucasz w koszty. Po spłacie leasingu auto możesz sobie oczywiście zostawić, ale po co jak możesz sprzedać i brać kolejne nowe w leasing.
  • Odpowiedz
@maRRoKKo: no dobra ale to wychodzisz na takim aucie na 0, wychodzisz końcowo na jakieś 30000 w plecy czy jak to wygląda? Można sobie krótko mówiąc jak masz wystarczająco kosztów odliczyć całą ratę od podatku i jakby jeździsz niejako za darmo?
  • Odpowiedz
  • 2
@szubik Powodzenia w dochodzeniu swoich praw od prywatnej jak wyłączy rękojmie ( ͡º ͜ʖ͡º)

A auta od handlarza może być dobre.

Na minę wszędzie możesz trafić, nawet w aso w ich śmiesznych programach sprawdzonych aut.
  • Odpowiedz