Aktywne Wpisy

jak myslicie mirki ile jeszcze można nosić te skarpetki?
źródło: 1000004673
Pobierz
Wojt-Gminy +276
Czemu oni zawsze wyglądają jak z chowu wsobnego xD #polskieonuce
źródło: 1000016847
PobierzSkopiuj link
Skopiuj link
źródło: 1000004673
Pobierz
źródło: 1000016847
PobierzRegulamin
Reklama
Kontakt
O nas
FAQ
Osiągnięcia
Ranking
Mieszkam w raczej spokojnej podwarszawskiej okolicy, w otoczeniu domków jednorodzinnych i szeregówek, kamery są tu raczej powszechne, sam też mam. Ale jedna posesja się delikatnie mówiąc wyróżnia: zwykły jednorodzinny domek, żaden pałac, z maybachami na podwórku, nowozbudowany i wciąż w trakcie zagospodarowywania, ale raczej na ubogo.
Domek stoi przy bocznej uliczce, z minimalnym jedynie ruchem, jednak chodzę tam dość regularnie, bo dla zdrowia robię sobie piesze wycieczki do sklepu czy paczkomatu, zamiast jak cywilizowany człowiek podjechać ten kilometr autem. Chodzę i podziwiam :D
Domek tylko od frontu ma zainstalowanych SZEŚĆ kamer (a przynajmniej sześć widać), w tym dwie takie typu chiński full wypas, z ruchomą głowicą oraz detekcją ruchu, kamery, które wykrywszy intruza "śledzą" go, w nocy cały czas świecąc na niego mocnym oświetlaczem i dodatkowo emitując "dźwięki ostrzegawcze". Nie byłoby w tym może nic zdumiewającego, gdyby nie fakt, że obie kamery są zainstalowane na ogrodzeniu i nie patrzą na podwórko, tylko na ulicę przed ogrodzeniem, więc akcja jest wyzwalana dla każdej przechodzącej tam osoby, odprowadza ją świecąc przy okazji po oczach najpierw jedna kamera, a za chwilę druga.
I to wszystko też jest jeszcze nic. Szedłem tamtędy jakoś niedawno. Po zmroku już, przypomniało mi się o paczkomacie, stwierdziłem, że przejdę się. W jedną stronę szedłem, śledzony standardową akcją obu kamer, normalka znaczy. Ale dosłownie po kilku minutach tamtędy wracam. Upolowała mnie jedna kamera, po chwili złapała mnie druga, też zaczęła ostrzegawczo skrzeczeć, ale ku swemu zdziwieniu widzę, że oświetlać mnie zaczął także dodatkowy snop światła. Też podążający za mną, ale jakoś inaczej, z dodatkowymi ruchami, m.in. w pionie. Gdy w nocy coś świeci prosto w twarz, to nie widać nóc prócz tego źródła światła, więc od razu nie byłem w stanie dostrzec, co świeci, byłem pewien, że kolejną kamerę gość powiesił, ale na tyle mnie to zaintrygowało, że minąwszy już całą posesję zatrzymałem się i odwróciłem. Jak się okazało, chyba po tym pierwszym spacerze gospodarz wyszedł z domu i gdy wracałem, stał przy ogrodzeniu i wychylony przez jego górną krawędź świecił we mnie dodatkowo latarką :DDDD
Oj mieć takiego sąsiada "przez płot" albo przez ulicę... jak wygrać na loterii po prostu :D
#cctv #monitoring i #budujzwykopem dla zasięgu
źródło: scaled_1000015323
Pobierz@the_last_tomato_in_the_world: Nie ma, leć na pały!
Moja ciotka też przeżyła taką zmianę jak kiedyś frywolnie podchodziła do tematu zabepzieczeń i nigdy nie zanykała drzwi w domu w dzień. Kiedyś, jak była w łazience, ktoś jej po prostu wszedł na bezczela
@LM317K: w trakcie nie wiedziałem, że tam ktoś stoi, a już z odległości nie było sensu. Ale przy następnej takiej akcji (chodzę tamtędy dość regularnie) odezwę się.
@the_last_tomato_in_the_world: oczywiście, że nie ma. Ale tu nie chcę być hipokrytą, u mnie też nie ma, a jedna z moich kamer też patrzy na ulicę przed domem. Tyle, że jest
@ATAT-2: to raczej powinien byc standard w domu.
@ciasteczkowy_otwur: to dość spokojna okolica. Oczywiście, że w okolicy bywały już włamania (wszystkie o których mi wiadomo odbywały się metodą na totalnego bezczela, szybka akcja "5 minut" bez przejmowania się kamerami, alarmami i firmami ochroniarskimi), ale tu, sądząc choćby po tym, że to świeżo zbudowany i zamieszkały od dość niedawna dom, podejrzewam raczej ostrą paranoję, niż konieczność.
@ATAT-2: a to tak, jeden z moich sąsiadów, który przeżył takie włamanie według wyżej opisanego scenariusza też o tym mówił, że choć największe szkody jakie odniósł, to było rozpieprzone łomem i siekierą drogie jak licho suwane okno tarasowe
@Pwado: Ja sprawdzam tylko drzwi wejściowe bo jedynie je otwieram (szczególnie w zimie).
Ona sprawdza każde okno w domu, nawet te nieotwierane od lat czy wąskie w łazience na piętrze
Także nie wiem czy standard
@Jarek_P: na twoim miejscu zacząłbym ćwiczyć bieganie zygzakiem, bo nie wiadomo co będzie jak sąsiad przejdzie w tryb bojowy ( ͡º ͜ʖ͡º)
1. Bierzesz w miarę mocny laser handheld IR taki z 500mW-1W celujesz w kamery zza winkla. Ważne żeby był IR bo wtedy nawet jak wybiegnie, to nie ogarnie skąd mierzysz
2. Potem jeszcze piszesz anonima p----------ę, że kamery obserwują obszar poza posesją, do czego nikt nie ma prawa.
@wypokowy_expert: no właśnie obawiam się, że tu sąsiedzi będą mieli ten sam problem, bo gościu sprawia wrażenie psychicznego. Istniejący sąsiedzi są od niego odizolowani dość sporym ogrodem z dużymi drzewami, więc może problem nie wyeskalował, ale tuż przy jego domu na odsłoniętej działce właśnie trwa budowa, naprzeciwko niego też są wolne działki, które prędzej czy później się zabudują. I tam mogą być już jaja.