Wpis z mikrobloga

#slubodpierwszegowejrzenia
Sparowały wiejskiego chłopaka z typowym mieszczuchem i teraz schowały głowę w piasek. Jedna czy drugą powinna się tam meldować codziennie, ale do Zgierza przecież daleko. A i w kurzą kupe można wdepnąć na podwórku.
Mogę się założyć, że na decyzji będą filozofowaly, ale mam nadzieję że laweciarz je pocisnie tak że nie da się tego wyciąć.
Co niby miało być fundamentem tego związku? Ona jest na etapie wcielania w życie porad żywieniowych rodem od ekspertek z wp, a on raczej wiedzie proste przyziemne życie. Ona projektuje interfejsy a on jezdzi samochodem. Gdzie to wszystko niby miało się spotkać?
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@inertia-kow: psycholoszki dobrały pary na podstawie kwestionariusza i koncertu życzeń. Jeśli ktoś powiedział że wygląd nie gra roli to na przykładzie Nosaczity i Laweciarza widać, że to nie jest prawda.
  • Odpowiedz
@inertia-kow:

Może po prostu nie było za bardzo innych kandydatów?

Zapewne zgłosiło się tylko kilkanaście osób, z czego część to były jakieś kompletne pokemony rodem z ,,Chłopaków do wzięcia'' plus osoby niepasujące wiekowo do reszty uczestników (np. chłop 45+ i babka po menopauzie).

Po wstępnej selekcji zgłoszeń zostało może z pięć osób każdej z płci i ,,eksperci'' musieli dopasowywać trochę na siłę.
  • Odpowiedz
@inertia-kow: Ale obrzydliwy klasizm prezentujesz. Niebywale. Jak już przyglądasz się ich pracy zawodowej, to napisz lepiej, że jego firma jest zapewne dużo bardziej dochodowa, jest niezależny, a nie zdany na łaskę korpo, no i jego AI nie zastąpi, a Kaję na luzie. To on jest tu lepszą partią.

A kwestie kultury osobistej? Nie wyjaśniło się, co tak naprawdę Kaja mówiła o swoim mężu podczas wesela. Ona się wypiera, ale w
  • Odpowiedz
via Wykop
  • 6
@camelinthejungle: Jaki klasizm? Ludzie tak właśnie się dobierają w życiu. A jak próbują inaczej to bardzo szybko to wychodzi i te różnice stają się przeszkodą. Życie to nie film i nie serial "Daleko od szosy". Przykre, ale prawdziwe.
Ja nie piszę o tym, która praca jest lepsza i kto więcej zarabia. Albo kogo AI zastąpi, bo jak możni tego świata zechcą to i kierowca będzie do zastąpienia. Obracają się w
  • Odpowiedz
@inertia-kow: xD „dotknęło kierowcę”. Ja mam akurat doktorat i klikam w kąkuter, ale doceniam, że nawet tutaj próbowałaś deprecjonować kogoś ze względu na wykonywany zawód.

Uwierz mi, to, że ktoś pracuje w korpo przy komputerze, nie sprawia, że jest na intelektualnie wyższym poziomie niż ktoś, kto pracuje fizycznie. A tym bardziej, że jest ciekawszą osobą, albo jego środowisko jest jakieś lepsze. Miałem w korpo dyrektor (swoją drogą była kiedyś modelką),
  • Odpowiedz
  • 1
xD „dotknęło kierowcę”. Ja mam akurat doktorat i klikam w kąkuter, ale doceniam, że nawet tutaj próbowałaś deprecjonować kogoś ze względu na wykonywany zawód.

@camelinthejungle
Doktorku, ale jak już cytujesz, to cytuj całe zdanie, bo wyciągasz z kontekstu, a słowo "sądząc" sporo tutaj zmienia. Podobnie jak "to nie był mój cel". Do reszty nie będę się odnosić, bo nie mam aktualnie czasu, żeby rozbierać twoją wypowiedź na czynniki pierwsze i odnosić
  • Odpowiedz
  • 0
na papierze to się udało - spokojny, nieco flegmatyczny on i energiczna ona. życie. Ona go miała rozruszać, on ją wyciszyć. Finalnie - ona nie taka energiczna, a on nie taki spokojny.
  • Odpowiedz