Wpis z mikrobloga

Jestem na tym portalu ponad 10 lat, ale dzisiaj przyszedł dzień, że potrzebuje wsparcia.
W zeszłym tygodniu mój tata usłyszał, że ma raka prostaty. Stopień zaawansowany - bardzo wysoki wynik PSA, przerzuty bardzo prawdopodobne. Nie umiem sobie tego wytłumaczyć. On? Najsilniejszy facet jakiego znam, który nigdy nie chorował? Który nigdy nie leżał w łóżku? Do tego dzisiaj rozmawiałam z mamą, mamą, która w grudniu zeszłego romu przeszła zawał (super rok, prawda?), że jak tata odejdzie to ona niedługo po nim. Jest jeszcze brat, który ciągle powtarza, że nic nie wiadomo, a ja wywołuje panikę w rodzinie, bo skąd mam wiedzieć, nie jestem lekarzem. Co mam robić? Czekać, a to cholerstwo edzie sie dalej rozprzestrzeniać? Cieszę się, że mój partenr mnie wspiera, bo bez niego byłoby źle.
Jak sobie z tym poradzić? Jak to przetrwać?

#zdrowie #zalesie #medycyna
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak sobie z tym poradzić? Jak to przetrwać?


@Green81: no taka kolej rzeczy, nie masz na to wpływu kompletnie, to po co się przejmujesz i rujnujesz własne zdrowie? nie mówię tego w sposób jakiś negujący, aczkolwiek widziałem wiele osób które poleciało zdrowotnie i psychicznie z takich właśnie powodów - kompletnie niezależnych od nich. możesz wspierać, martwić się, troszczyć, ale pamiętaj że też masz swoje życie i zdrowie
  • Odpowiedz
Stopień zaawansowany - bardzo wysoki wynik PSA, przerzuty bardzo prawdopodobne.


@Green81: Sama wysokość stężenia PSA nie jest dobrym predyktorem zaawansowania raka prostaty. Jakie badania miał tata wykonywane? Sam wynik PSA też nie oznacza, że chory ma raka (choć rzeczywiście przy dużych wartościach jest to bardzo prawdpodobne). Potrzebna jest diagnostyka, powinien mieć zrobiony rezonans, po którym będzie zakwalifikowany do biopsji. Jeśli jest wysokie ryzyko przerzutów, to trzeba będzie wykonać scyntygrafię kości.
  • Odpowiedz
@Green81 PS., bo nie mogę już edytować: Jeśli jesteś z Warszawy albo okolic, to urologia w ECZ w Otwocku oferuje komercyjnie szybką diagnostykę (48h) raka prostaty (MR+biopsja fuzyjna wraz z wynikami i planem leczenia). Nie mam pojęcia, ile to kosztuje, ale mają tam bardzo dobry oddział urologii, doświadczony w uroonkologii i operacjach robotycznych. Operacje są oczywiście też wykonywane na NFZ, zresztą wyceny prostatektomii są bardzo korzystne, więc szpitalom się opłaca (
  • Odpowiedz
@Green81: Doskonale rozumiem co czujesz. Mój tata pod koniec zeszłego roku również usłyszał diagnozę Ca prostaty (gruczolakorak). Jest już po leczeniu operacyjnym usunięcia prostaty robotem DaVinci. Cały proces diagnostyczny od rozpoznania do operacji trwał 3 miesiące. Diagnozę usłyszał 2 tygodnie po rutynowej biopsji stercza (pod opieką poradni urologicznej był już ok. 8 lat w tym 5 lat w śląskim centrum urologicznym "Urovita" w Chorzowie). Po usłyszeniu diagnozy założono mu kartę
  • Odpowiedz
  • 0
@Markowowski: wynik jest ekstremalnie wysoki, fpsa wyszło bardzo źle, w sobotę ma mieć rezonans, a we wtorek biopsję. Modlę się żeby nie miał przerzutów.
@pieknylowca dostałam polecenie do profesora, ale jak uda się dostać w styczniu bedzie dobrze.

@Markowowski trzymam kciuki za Twojego tatę. Szanse na operacje są, ale obawiam się diagnozy i tego co będzie na usg
  • Odpowiedz
dostałam polecenie do profesora, ale jak uda się dostać w styczniu bedzie dobrze.


@Green81: rak gruczołu krokowego to najbardziej powszechny nowotwór układu moczowo-płciowego i w ogólności nowotwór u mężczyzn. Takich pacjentów jak twój ojciec są dosłownie tysiące, na niemal każdym oddziale urologii w Warszawie trzaska się po ponad 500, a w niektórych miejscach prawie 1000 prostatektomii rocznie... Nie potrzebujesz konsultacji profesorskiej, idź tam, gdzie jest najszybciej.
  • Odpowiedz