Wpis z mikrobloga

Ukraina nie zgodzi się na żadne uznanie okupowanych terytoriów i nie wprowadzi żadnych zmian do Konstytucji. To nasze czerwone linie, — doradca szefa Kancelarii Prezydenta Bewz, który brał udział w negocjacjach.
#ukraina #rosja #wojna
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Aster1981: przecież na Ukrainie front się sypie, dezercję są coraz większe. Rosja dłużej wytrzyma wojnę materiałową, a tu wynik może być tylko jeden. ( no chyba, że ktoś dołączy do wojny)
  • Odpowiedz
@duzy240 Gdyby front się sypał to Ukraina spieszyłaby się z pokojem. Jak widać im się nigdzie nie spieszy czyli nie oceniają swojej sytuacji jako złej. Co do wojny materiałowej to sojusznicy Ukrainy mają nieporównywalnie większe zasoby pod każdym względem niż rosja, więc Ukraina może walczyć naszym sprzętem przez bardzo długi czas. W rosji nie jest kolorowo, przez chociażby pozbycie się miliona mężczyzn z gospodarki, wyniszczające sankcje i ataki na infrastrukturę krytyczną
  • Odpowiedz
przecież na Ukrainie front się sypie, dezercję są coraz większe


@duzy240: to gdzie są przełamania? W których miejscach ruscy wchodzą w przestrzeń operacyjną UA?

Rosja dłużej wytrzyma wojnę materiałową, a tu wynik może być tylko jeden.


@duzy240: tak by było gdyby zachód zostawił UA bez sparcia, na co się nie zanosi. Ta wojna trwa już prawie 4 lata, tyle co wojna ojczyźniana. Wojna może potrwać jeszcze kilka lat
  • Odpowiedz
@karhu

Czyli wykluczasz w przyszłości jakiekolwiek załamania frontu ukraińskiego?

I wykluczasz również możliwość wycofania całkowitego wsparcia USA (w tym wywiadowczego) choć Amerykanie mówią, że to zrobią? Xd
  • Odpowiedz
warzone-rastafuraj: tak iwan tak. Widzę, że się wściekasz, bo wiesz, że twój kraj zaraz się rozpadnie, a twój stary z braćmi zamiast po wolnych krajach będzie biegać po innych republikach. Trzesiesz gaciami, że nie będzie żadnego oddawania ziemi, bo wiesz, że to oznacza, że nikt nigdy nie ustąpi przed wami. Ani ukraińcy ani Estonia ani Polska.

A teraz odstaw komputer i won nosić chrust i wodę w wiadrze (
  • Odpowiedz
Co do wojny materiałowej to sojusznicy Ukrainy mają nieporównywalnie większe zasoby pod każdym względem niż rosja


@SoplicaTadeusz: Poza najważniejszym zasobem -> zasobem ludzkim.
Tutaj to dyktatury mają przewagę, bo handlują życiem swoich mieszkańców jak workiem ziemniaków i Putinowi jego koledzy dyktatorzy mogą wysyłać ludzi na front za kasę. A na Zachodzie nikt ci nie sprzeda swoich obywateli na ruski front.
  • Odpowiedz
Czyli wykluczasz w przyszłości jakiekolwiek załamania frontu ukraińskiego?


I wykluczasz również możliwość wycofania całkowitego wsparcia USA (w tym wywiadowczego) choć Amerykanie mówią, że to zrobią? Xd


@kwiat_pustyni626: nie można tego wykluczyć, tak samo jak tego że gospodarka rosji załamie się do tego stopnia że nie będzie w stanie prowadzić wojny. Czy to z powodu braku paliw, braku pieniędzy, albo załamania się rolnictwa. Pytanie kto ma bliżej do upadku. Wszyscy patrzą
  • Odpowiedz
Czyli wykluczasz w przyszłości jakiekolwiek załamania frontu ukraińskiego?


@kwiat_pustyni626 @uwielbiamnalesniki : w dłuższej perspektywie wszystko jest możliwe, ale w tej bliższej raczej wykluczam. Bo ten konflikt ma cech konfliktu z czasów I wojny światowej, czyli przewaga broni defensywnej od ofensywnej. A nasycenie fronu siłą ludzką wręcz homeopatyczne. Lokalnie mogą być przełamania lini obronnych ale nie ma szans żeby te przełamania wdarły się duże siły, więc front będzie się przesuwał w ślimaczym
  • Odpowiedz