Aktywne Wpisy

Sonny86 +97

Jogi4 +26
Dlaczego jak płacę za butelkę wody, to płacę tą zasraną kaucję pieniędzmi, które mógłbym wydać w każdy inny sposób, w każdym innym miejscu. Dlaczego natomiast te pieniądze są "zwrcane" jako bon do konkretnego sklepu, w którym zwram te butelki. Według mnie to i tak jest wymuszenie bo nie mogę wtedy tych pieniędzy wydać jak ja chcę, tylko jestem zmuszony do wydania w konkretny sposób
#kaucja #panstwozdykty
#kaucja #panstwozdykty





Na rysunku profesjonalna mapa, na której zaznaczyłem przedszkole (gwiazdką).
U góry mamy drogę, nazwijmy ją, "główną".
Do miejsca z gwiazdką prowadzą ulice "1" i "2" - obydwie dwukierunkowe, choć najczęściej jednopasmowe na drugim pasie często zaparkowane są pojazdy - ale są miejsca do wymijania się).
Przedszkole zamieściło ogłoszenie, w którym zobowiązuje petentów do "zachowania jednokierunkowej organizacji ruchu".
Czyli jazdy do przedszkola ulicą nr 2 i wyjazdu z niego ulicą nr 1.
No więc czy to ja jestem antyspołecznym bucem?
Czy ktoś tu się naprawdę mocno rozpędził i niestety nie znalazł ściany?
Jeżdżę w to miejsce szósty rok, oczywiście trasa, która mi pasuje jest odwrotna od zaproponowanej, yy tzn zaordynowanej.
Jedziemy płynnie, wymijamy się, pomimo różnych zaparkowanych po drodze pickupów, karetek i innych.
Zaproponowana organizacja jest sensowna.
Z tym, że i tak ludzie nie będą jej przestrzegać, póki znaki stanowią inaczej. Takie rzeczy załatwia się zgłaszając jakieś pomysły i wnioski do odpowiedniego urzędu, nie?
Póki co pomysł przyniósł skutek odwrotny, bo ludzie blokują ulicę nr 2 jadąc z góry i stojąc na wysokości przedszkola, czekając aż zwolni się miejsce. Zakładają, że osoba wyjeżdżająca na 100% na pewno włączy się do ruchu w prawo (w dół, w stronę ul. "1"). No jaja.
Ale jednak, z tego co się orientuję, to nie ciocie z przedszkola są organizatorem ruchu drogowego. Chyba, że coś się w tym zakresie zmieniło?
Co myślicie?
#prawojazdy #ruchdrogowy #kierowcy #polskiedrogi
źródło: obraz
Pobierz@gascoigne: myślę że jak chcesz robić wokół tego jakiś rozgłos, to pisz na tej grupie czy forum czy co to tam jest gdzie jest to omawiane, bo na wykopie nic nie wskórasz.
a prosić i proponować może każdy i wszystko
Napisałem na wykopie bo naprawdę zacząłem się zastanawiać nad sobą. Czy mi na starsze lata nie wali coś do głowy:D i jie stałem się przesadnie czepialski, aspoleczny.
Bo mnie mocno poirytowała buta, z jaką ktoś sobie coś takiego z d--y "zarządza". Mocniej niż przypuszczałem. :D
Nie mam oporów żeby powiedzieć swoje zdanie głośno irl, ale chciałem zasięgnąć opinii tłumu (stąd wypok) czy
a czy jesteś aspołeczny? no przecież nie robisz nic specjalnie żeby wywrócić ten pomysł do góry nogami, tylko nie widzisz w nim sensu
ale jeżeli jak piszesz, sytuacja się pogorszyła to już jest powód żeby założyć klub opozycyjny i polemizować
Skrzyżowanie 1 z główną jest mocno problematyczne, no tam jest kolejną ulica u góry, przejście że zwężką pasa na głównej. Na to samo skrzyżowanie jeszcze wlaczaja się pojazdy zaparkowane tyłem od północnej strony. No jest tam co rozkminiać.
A ja jeżdżę średnio po 2-6h dziennie w pracy i często jestem już zmęczony. Odbierając kaszojada nie chce skręcać w tym sajgonie w lewo tylko bezpiecznie korzystać z prostego skrzyżowania z dobra widocznością
Na zjazdach z 3miejskiej obwodnicy zjeżdża się na pobocze do prawej/lewej strony, aby skręcającym w drugą stronę ułatwić przejazd.
Nie wiem czy ciociom karynkom przetlumaczysz, ale moze idz pogadaj z dzielnicowym, zeby on im wytlumaczyl, bo jakis
lubię różne zwyczaje, które wprowadzają partnerstwo i płynność ruchu. Ale one najczęściej wynikają z pragmatyzmu, naturalnego dostosowania się, jak wspomniałem partnerstwa.
A nie z tego, że kilka pań chce przesunąć zator z jednego odcinka i stworzyć go w innym...
@v-tec: jak jest korek do zjazdu na autostradzie to też się ustawiasz na pasie awaryjnym?