Wpis z mikrobloga

@adreno420: Można tam normalnie trafić OK auta. Sami brali od nas z placu i wrzucali do siebie potem. Sprawdzić trzeba jak każde inne auto gdzie byś nie kupował.
  • Odpowiedz
@adreno420: pojechałem kupić ale nie kupiłem, bo nie dostałem na jazdę testową (tylko rundka wokół komisu), a handlarz próbował uskutecznić wszystkie możliwe prymitywne agresywne techniki sprzedażowe XD jeżeli chce ci się z nimi użerać to próbuj, ale dokładnie sprawdź auto niezależnie i nie licz na "gwarancję" od tego januszexu
  • Odpowiedz
@adreno420: Mam dwóch znajomych, którzy oddali swoje auta w rolizczeniu i wzieli nowsze z AAA i generalnie są zadowoleni. Ja chcialem pojechać obejrzeć jedno z aut, według telefonu igła a jak sprawdziłem VIN to się okazało, że auto miało całkę w Szwecji i kolejne dwie szkody w Polsce.
  • Odpowiedz
@adreno420: Równie dobrze możesz zamknąć oczy, wylosowac jakąś okazję u lokalnego handlarzyny i będziesz miał taką samą pewność co do auta jak od nich. Parę lat temu coś oglądałem u nich, zarzekali się że salony wykupują u nich u----i żeby mieć co sprzedawać w swoich komisach ale z moich oględzin na miejscu to sam śmietnik tam stał.
  • Odpowiedz
  • 0
@trzaichlac69 Znowu bzdury wypisujesz. Co za przypadek. Chłop z aaaauto potrafił przyjechać do nas na plac i spędzić ponad 2h na weryfikacji auta. Więc do niektórych potrafili się naprawdę przyłożyć i wziąć bezwypadkowy, fajny egzemplarz.
  • Odpowiedz