Wpis z mikrobloga

Może się powtarzam, ale drugi komentator w meczu Barcelony jest autentycznie beznadziejny. Myślałem, że tylko Lewemu dowala i wyciąga negatywne aspekty. Teraz na celowniku miał Erika Garcię, choć chłop zagrał całkiem dobry mecz. Albo ukryty fan innej drużyny albo turbo nieprofesjonalny dziennikarz.

#mecz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach