Wpis z mikrobloga

@ossprime: ciekawe jest to że dla 7 największych miast spadają a dla 10 największych rosną. Wbrew obiegowej opinii o tym że małe miasta wymierają i liczy się tylko top 5 kraju reszta to pustynia. Te 3 dodatkowe miasta zmieniają dość sporo. Najwidoczniej ludzie nadal chcą mieszkać w lublinie i bydgoszczy
  • Odpowiedz
@GomiGomi: jak w większości większych miast widzę wzrost, ofertowa w WAWie z 18 383 na 19 090 kw czyli prawie 4% w kwartał wzrostu WTF a kiedy będą ceny transakcyjne za 3kw czy już były ?
  • Odpowiedz
@GomiGomi: możesz mi pokazać, gdzie obiecywałem coś takiego? Ja po prostu mam bekę z ludzi, którzy mylą życzenia z prognozami oraz z obecnych na tagu wariatów pokroju @MakiawelicznyAltruista czy dawniej @mickpl.
Osobiście rynek nieruchomości mam w dupie (przez najbliższe kilka lat niczego kupować nie będę, potencjalnie dłużej), generalnie chciałbym, żeby było taniej, ale nie widzę przesłanek ku przepowiadanemu tu krachowi.
  • Odpowiedz
@mlaskacz999: Czyli najbardziej lecą w dół najbardziej napompowane rynki, jak Kraków i Warszawa. Wbrew obiegowej opinii, że im większe miasto tym większa odporność na spadki.
  • Odpowiedz
ej ma spadać, a na wykresach pół na pół z przewagą zielonego...

w dodatku przed chwilą były newsy, że katowice spadły 12% WTF a tu wzrosty
  • Odpowiedz
@PanKapibara: Idealnie nie zacytuję, ale chodzi o denializm spadkowy. Najgorzej, że życzenie @mickpl się spełni i sądzę, że spadki będą i po 30%, ale co z tego skoro bezrobotni i tak nie kupią. Wyczerpaliśmy się jako korpo-montownia świata i tyle.
  • Odpowiedz
@Exo89: niestety sama średnia to mało mówi. Trzeba czekać na uwolnienie RCN. Nie wiemy np. jakie jest odchylenie standardowe dla tych danych i czy drogie inwestycje premium nie zawyżają średniej? Jaki jest rozkład? Czy 'górka' jest wypłaszczona? Trzeba by porównać średnią z medianą, ale tego też w tych danych nie ma, tak jak i odchylenia standardowego. Nie wiemy ile było transakcji w tym czasie. Te dane NBP są raczej ciekawostką,
  • Odpowiedz
  • 1
@GomiGomi Nawet jeśli wyczerpaliśmy polski model rozwoju, niewiele to zmieni.

Wszelcy właściciele kapitału, lekarze, politycy będą lobbować przeciw spadkom. Były wiceminister Tomczak powiedział wprost, że ludzie inwestują swoje środki w mieszkania i oczekują, że ceny nie spadną.

Zobaczysz jak za kilka lat rząd będzie "pomagać młodym" dopłatami do najmu i bonami za urodzenie dziecka do wydania u dewelopera.
  • Odpowiedz
  • 2
@mlaskacz999: hej, super wykresy, dzięki za wrzucenie wizualizacji. Dodatkowo przynajmniej dla Warszawy zrewidowano ceny z poprzednich kwartałów w dół, co mocno sugeruje trwający trend spadkowy cen (jak ceny w czasie rosły to rewizje były w górę).
  • Odpowiedz
@Dlkvv: Nic takiego się nie wydarzy. Duże miasta to będą przez odpływ korporacji dziury pełne bezrobotnych, bo ucierpią też usługi. Zostaną sprzedawane za bezcen, zakredytowane mieszkania. Już nie ma za wiele sensu wynosić się do top5 bez pomysłu na wyspecjalizowany zawód (chociaż czasami trudno ludziom się dziwić, że zmęczeni rynkiem pracy w powiatach próbują), a za 10 lat nie będzie żadnego. W jakim celu mieliby to skupować zamożni ludzie i
  • Odpowiedz