Wpis z mikrobloga

Janku, masz szansę odzyskać brata i zdobyć fundusze na budowę drugiego kampera. @Korsir Swoją drogą, nie do końca rozumiem, jak Bandziorek miał podróżować. Coś jak w "300 mil do nieba"?
  • Odpowiedz
@wezsepigulke: szkoda, współczuję nie wiem czy to jest realne znalezienie kota który był bezdomnym po czym miał dom i teraz jest bezdomnym, chyba z psami jest łatwiej niż z kotami, wierzę troche w moc internetu ale dosc dluga ta trasa i ten kot może byc wszędzie, a co do słowa "zginął" to ja myslalem że kot umarł ale doweidzialem sie ze to tez jest synonim jak ktos jest niewidoczny @
  • Odpowiedz
Swoją drogą, nie do końca rozumiem, jak Bandziorek miał podróżować. Coś jak w "300 mil do nieba"?


@tralala101: wszedł pod samochód bo było zimno tylko i co on mógł się zaczepić? rozkminka
  • Odpowiedz
Była już historia że jakiś kot pojechal za zderzakiem do Chorwacji. Jeśli jest gdzieś daleko od domu to ciężko będzie znaleźć, mój kot też wchodził pod samochody ale na szczęście dźwięk zapalanego silnika go płoszył
  • Odpowiedz