Wpis z mikrobloga

System wykryj po fakcie, wycofaj, umyj ręce
Wiecie co jest najgorsze. Że większość z nas nie ma pojęcia co naprawdę trafia na półki sklepów. Co chwilę GIS publikuje komunikaty. Salmonella w jajkach. Listeria w mięsie. Metale ciężkie w warzywach. Pestycydy ponad normę. Produkty bez glutenu które mają gluten. Kurczak napompowany chemią wodą i fosforanami.

I to wszystko normalnie leży na półkach aż ktoś w końcu coś wykryje. A kiedy wykryją to klasyk. Wycofują po cichu a ludzie którzy już to zjedli mają sobie radzić sami. Nikt nie bada ile osób potem ląduje z rozwalonym żołądkiem albo jelitami. Nikt nie odpowiada za długotrwałe skutki. Producent dostaje karę śmieszniejszą niż premia jego kierownika.

I teraz pytanie. Jak to możliwe że w kraju UE w 2025 roku jedzenie dalej jest loterią zdrowotną. Dlaczego kontrole są wyrywkowe. Dlaczego raporty giną w internecie. Dlaczego za trucie ludzi nie ma realnych kar.

Tak to wygląda. Produkt z syfem trafia do sklepu. Ludzie kupują i jedzą. Dopiero potem ktoś bada. A później jest komunikat w stylu wycofujemy przepraszamy prosimy o zwrot. A nasze zdrowie. A konsekwencje. A odpowiedzialność.

To jest temat o którym mało kto mówi bo nikomu w branży to nie na rękę. Ale może w końcu trzeba to zacząć drążyć publicznie.

Macie też wrażenie że w Polsce praktycznie nie ma ochrony konsumenta. Trafił wam się kiedyś produkt który był trefny a służby tylko wzruszyły ramionami. Waszym zdaniem trzeba rozliczać producentów sklepy czy państwo.

Jak macie swoje historie albo opinie to wrzucajcie bo temat jest pilny i wart nagłośnienia.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kutix99: pamiętam jak była afera, pewnie kilkanaście lat temu, że jeden z producentów żywności dodawał sól drogową (taką do posypywania dróg zimą) do jedzenia, zamiast soli jadalnej.
i nawet nie podali nazwy tego producenta - po prostu sanepid wie, ale nie powie

nie jestem zwolennikiem biurokracji, ale jakaś prywatna agencja prokonsumencka utrzymująca się z drakońskich kar w przypadku wykrycia nieprawidłowości powinna istnieć
  • Odpowiedz
było to JBB


@Ukasz03: no to przegapiłem, zresztą JBB i tak nie kojarzę
jeszcze była w podobnym okresie afera Constar, dziennikarz się tam zatrudnił i udokumentował jak robią "recycling" syfiastego mięsa :)
  • Odpowiedz