Wpis z mikrobloga

Serial bardzo spoko ale jedno było z-----e. SPOILER - zamordowanie tego gościa z izby który jechal z taśmami. Akurat kiedy zdobył dokumenty których kazano mu wziąć ORGINAŁY bo kopii nawet nie robią, prawie o nich zapomniał, a w drodze powrotnej ktoś się w niego w----ł pługiem. Przecież to jest takie randomowe i na siłe że ja nie wiem.
#heweliusz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@hanma też miałem te same przemyślenia co ty, ale poczytałem w necie i było to inspirowane faktycznymi zdarzeniami. Podobnie zginął zmiennik Ułasiewicza, ale kilka lat później przy innej sprawie, podobno też wtedy, gdy miał jakieś ważne dowody w sprawie. Jedyne co mi nie pasuje do teraz, to fakt, że były to oryginały, ale nie znam się, może kopiowanie takich taśm to faktycznie dużo roboty i kosztów. Inna sprawa - jakby się
  • Odpowiedz
@Loszczyk inna strona medalu, rozmawiamy o serialu. Czasami trzeba scenariusz trochę podkoloryzować, żeby wyglądało bardziej „romantycznie”. Podobnie wygląda sprawa z tym oficerem, co był w szpitalu i tą pomyłką z jego tożsamością. Ok, miał zegarek kogoś innego, ale szpital i tak zawsze się pyta poszkodowanych o imię i nazwisko.
  • Odpowiedz