Wpis z mikrobloga

Rynek polskich banknotów kolekcjonerskich NBP wyraźnie słabnie co widać na przykładzie ostatnich emisjach z lat 2022-2025. Jest na to kilka powodów m.in ceny banknotów które rosną od lat. Ale czy wraz z rosnącymi się cenami polepsza się też jakość banknotów? niestety nie. Jeśli chodzi o ceny to pierwszy banknot kolekcjonerski o nominale 20 zł emisji z 2009 roku kosztował w placówkach NBP 29 zł, natomiast z czasem marża stopniowo się podwyższyła i dzisiaj potrafi sięgać nawet ośmiokrotności nominału. Przy takich cenach można oczekiwać produktu najwyższej jakości. Tymczasem najnowszy banknot wydany z okazji 1000-lecia koronacji Bolesława Chrobrego pokazała coś zupełnie przeciwnego. Szacuje się że ok. 75% banknotów ma zagięcia, wady papieru i inne defekty widoczne gołym okiem. Dodatkowym problemem jest to, że NBP uniemożliwia szybkiej wymiany wadliwych banknotów w oddziałach. Proces trwa tygodniami, każdy banknot musi mieć przeprowadzoną dokładną oględzinę przez eksperta z centrali, dodatkowo banknot zastępczy nie daje gwarancji lepszej jakości. Słabnie też samo zainteresowanie wśród kolekcjonerów. Choć nakłady okresowo zmniejszano, wiele emisji wciąż zalega w magazynach i są w sprzedaży. Przykładowo banknot z Janem Pawłem II z 2006 roku nadal można kupić w NBP po 19 latach emisji. Podobnie trzy najnowsze emisje z lat 2022-2024 też tak samo są dostępne przy bardzo dużej ilości, co dobrze pokazuje, że rynek po prostu się kurczy. Niestety ale obecny model emisyjno-sprzedażowy banknotów kolekcjonerskich NBP nie ma sensu
#banknoty #numizmatyka #chwalesie #pieniadze #hobby #waluty #nbp
IbraKa - Rynek polskich banknotów kolekcjonerskich NBP wyraźnie słabnie co widać na p...

źródło: il20251114_949561839_xlarge

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@IbraKa: Jeszcze do cen. 10 zł 2008 90 lecia odzyskania niepodległości kosztowało 15 zł, 20 zł 2010 z Chopinem 50 zł, 20 zł 2011 z Marią Skłodowską 47 zł, 20 zł 2014 Legiony Polskie 60 zł. Obecne ceny emisyjne banknotów wahają się pomiędzy 130 a 160 zł
  • Odpowiedz
@IbraKa: Ja sie na tym nie znam bo to nei moja dzialka. Ale wydaje mi sie ze banknot kolekcjonerski ma tym wieksza wartosc im ma MNIEJ zagniecen itp. Jak juz na wejsciu kolekcjoner dostanie gowno ktore od razu ma zanizona wartosc, to jakos mnie to nie dziwi ze ludzie przestali sie tym interesowac. To raczej nie jest wina ludzi a samego NBP.

Moze sam NBP chce wygasic rynek zeby pozbyc
  • Odpowiedz
  • 2
@gorzki99: Przy takich banknotach czy monetach kolekcjonerskich (premium) STAN IDEALNY jest podstawą. Każde zagniecenie, rysa czy wada papieru automatycznie obniża wartość egzemplarza. Jeśli kolekcjoner kupuje banknot prosto z NBP i już na starcie dostaje coś, co wygląda jak odrzut z kontroli jakości to trudno oczekiwać, że rynek będzie dalej funkcjonował tak jak dawniej. TYM BARDZIEJ JEŚLI KUPUJĄCY PŁACI TAK DUŻĄ SUME. W innych państwach ceny kolekcjonerskich banknotów wynoszą zazwyczaj 50-100%
IbraKa - @gorzki99: Przy takich banknotach czy monetach kolekcjonerskich (premium) ST...

źródło: 20-zl-Lech-Kaczynski---banknot-kolekcjonerski

Pobierz
  • Odpowiedz
@IbraKa: Teraz zadam najbardziej bezsensowne pytanie jakie mozna zadac (ale jak mowilem nie moja dzialka):
A co jakby te banknoty NPB wypuszczal "zalaminowane"? Wtedy by nigdy nie stracily na wartosci :DDD

Wiec moze jest tak jak gdybam - NBP sam chce wygasic rynek.
  • Odpowiedz
@IbraKa: jako kolekcjoner (nie tylko banknotów), moja opinia jest niezmienna - jeżeli coś jest "kolekcjonerskie", to nie jestem tym zainteresowany. Jak NBP wydrukuje banknoty labubu i funko pop w 200 różnych wzorach, to zaśmiecicie sobie tym klasery?

A marna jakość tych "banknotów" wynika pewnie z tego, że NBP zarabia na spekulantach co kupują setki sztuk i wysyłają je do gradingu w nadziei, że trafi się pmg 69 albo 70.
  • Odpowiedz
  • 1
@gorzki99: Ale banknoty zazwyczaj są sprzedawane w specjalnych folderach które mają chronić banknot od wszelkich uszkodzeń. Mi bardziej chodziło że NBP dopuszcza się do sprzedaży banknotów które w fazie produkcji uległy uszkodzeniu. Ja też się dziwie że żaden pracownik PWPW nie zwrócił na to uwagi, chociaż kto tam co wie. Niemniej jak sie zauważy na stronie PMG która zajmuje się klasyfikacją i ocenami stanu banknotów i monet, NIEZNAJDZIEMY tam żadnego
  • Odpowiedz
@IbraKa: ja bym się nie zdziwił gdyby się okazało że pwpw celowo pakuje buble, żeby więcej sztuk się sprzedało. Te banknoty mają gorszą kontrolę jakości niż zwykle obiegówki. Nie chce mi się wierzyć, że to przypadek
  • Odpowiedz