Wpis z mikrobloga

Cześć wszystkim,
potrzebuję domowego serwera NAS głównie do backupu telefonu i PC. Zależy mi przede wszystkim na bezpieczeństwie danych oraz na automatycznym tworzeniu kopii (aplikacja + harmonogram). Serwer będzie używany głównie do backupów i sporadycznego sprawdzenia wrzuconych plików.
Komercyjne rozwiązania wydają mi się drogie, dlatego rozważam zbudowanie własnego NAS-a. Macie jakieś propozycje?

Czy podstawowa konfiguracja (backup, harmonogram, dostęp zdalny) jest trudna i czasochłonna?

Czy da się to skonfigurować tak, by mieć dostęp spoza sieci lokalnej bez dodatkowych kosztów?

Jaki sprzęt i system byście polecili do prostego, bezpiecznego rozwiązania?

#technologia #nas #homeassistant #homelab #internet #proxmox #truenas #freenas #synology #qnap
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jesli jesteś laikiem, nie chcesz wszystkiego konfigurować samemu to wybierz gotowca, ponieważ przy takim DIY nas musisz poświęcić na początku więcej czasu na dostosowanie wszystkiego niż przy gotowcu.
  • Odpowiedz
@ZidaneNS: Na dedykowanych forach/grupach piszą, by NIE traktować rozwiązań NAS jako backupu - a jako bieżący, łatwo dostępny dysk. Do backupów zdaje się powinno się stosować osobne urządzenie/system (najlepiej fizycznie odległy i wyłączany między backupami). I ja się zgodzę bo przy takim układzie poszło mi sporo danych (ale miałem rzeczywisty "hard-backup" z przed pół roku) - tyle, że potem już z dziurą - bo z poszatkowanego dysku udało się odzyskać
  • Odpowiedz
  • 0
@Grzegorz93 no to zostaja jeszcze VPSy typu storage, ktore nie maja duzej mocy obliczeniowej, ale duze dyski. I pewnie sa jakies open sourceowe systemy do backupu, ktore mozna tam zainstalowac i na komorce i spiac razem.
  • Odpowiedz
@utilek: Autor napisał: "Czy podstawowa konfiguracja (backup, harmonogram, dostęp zdalny) jest trudna i czasochłonna?" więc jest to laik który będzie musiał to wszystko ogarnąć.
  • Odpowiedz
  • 0
@ZidaneNS Instalujesz z konsoli Debiana + Syncthing i potem to już wszystko konfigurujesz przez GUI.
Masz synchronizację live telefonu, komputera i co tam jeszcze pragniesz.
Masz bieda backup ( ale wiadomo żeby to jakiś sen miało trzeba dodać RAID i jakaś kopie zdalną).
  • Odpowiedz
  • 0
@bialy100k a powiesz co się stało?
Bo hard-backup może fajny ale wiadomo że prędzej czy później będzie mocno nieaktualny a co za tym idzie bezużyteczny praktycznie w wielu przypadkach.
  • Odpowiedz
a powiesz co się stało?


@3RRR: Posypała się tablica partycji (o ile pamiętam, to już trochę lat a ja z tym nie pracuję na co dzień). NAS'owi wydawało się, "że to jakiś inny dysk" (patrz obrazek). Zwykle uwala się i jest relatywnie łatwo odszukać i odzyskać pliki z recovery. Tu po próbach odzyskiwania danych różnym oprogramowaniem (pod Linuxem i pod Windows) udało się odzyskać tylko część, bez nazw. Problemem było
bialy100k - >a powiesz co się stało? 

@3RRR: Posypała się tablica partycji (o ile pa...

źródło: image

Pobierz
  • Odpowiedz
  • 0
@bialy100k zakładając że nie masz tych bardzo ważnych danych więcej niż 0.5T to lepiej je wyślij do Backblaze albo podobnego i raz dziennie synchronizuj ;)
Koszty to grosze a ten backup to coś warty będzie w razie potrzeby.
Ale to tylko moja drobna sugestia bo ja się mało znam ;)
  • Odpowiedz
@bialy100k: Kurde przerąbane, jaki to był NAS? Jakiś samodzielnie postawiony? Przyczyną było w sumie co, fizyczna awaria tego dysku czy po stronie NASa jednak?
RAID który?
  • Odpowiedz
@Entroop: Nie raid (choć kiedyś tak używałem) - backupy robiłem na osobnym (starym) NAS, przechowywanym "w szafie" albo nawet u znajomych. Padł wówczas niemal nowy, bo może roczny QNAP - ale nie winię producenta - wielokrotne załączenia/wyłączenia sieci po sekundę/kilka sekund. Prawdopodobnie przy którymś kolejnym próbował uporządkować i rypło. To mnie zmobilizowało do założenia własnej baterii (15kWh) i PV (8.7kWp) Taki duuży UPS :) Wiocha, Irlandia.
  • Odpowiedz