Wpis z mikrobloga

  • 223
@Szyszkalogin: Taa typowy tok myślenia plebsu dzieciorobów, narobić dzieci, byle narobić "jakoś to będzie" ale co do gara im się wsadzi i czy ich przyszłość będzie dobra i zagwarantowana, to już przez te spłaszczone zwoje mózgowe im nie przechodzi.
  • Odpowiedz
@siedze_w_robocopie o to to xD a potem mają wyrąbane, że było się parobkiem od gówniaka i ma się przepukliny w kręgosłupie czy terapię u psycholiga na całe życie, bo dzieci to kuźwa dar (ale że dar darmowej siły roboczej, to już nikt nie wspomni)
  • Odpowiedz
@Szyszkalogin nie daj Boże urodzą się same córki (jak w moim przypadku), to będą musiały zapierdzielać fizycznie od gówniaka, a potem brać dodatkową pracę latem + gospodarka + studia xD
  • Odpowiedz
@Szyszkalogin: Ziomek to ja jestem dzieckiem , które urodziło się po tym jak rodzice wzięli PGR na kredyt i od małego byłem szykowany na zostanie obszarowcem , a ja widząc jaki to z-------l wolałem pójść na prawo i zamieszkać w wawie. Jednak teraz też działam na wsi, szczególnie jak tata zmarł musiałem wszystko na prostą wyprowadzić co zajęło mi 2 lata. Przekształciłem 20ha rolnej i puszczam sobie działeczki budowlane. A
  • Odpowiedz
@Drake1: Gdzie te dzieci rodzą się teraz?
To, że dzieciak musiał pracować to nie patologia.

Też pracowałem na roli za dzieciaka. A mieszkam w dużym mieście, pracuje. Rola dawno sprzedana.
  • Odpowiedz