Wpis z mikrobloga

@enten: zawsze sie jakiś frajer znajdzie i tak to się kręci. Tak działają polskie firmy. Jadą na niskich kosztach pracowników, bo jest ciężko, a jak firma urośnie to dalej tak jadą, bo wciąż są chętni
  • Odpowiedz
  • 10
@derivatives: Ale po co? Jeśli miałbym być niewolnikiem trzymanym w pracy z przerwą na sen to wolałbym nie pracować. Nie ma różnicy czy śpisz u Brata Alberta czy we własnym wynajętym pokoju jeżeli poza tym spaniem nie masz nic od życia.
  • Odpowiedz
  • 4
Rozumiem że tymczasowo tak można, ale ciągle?


@derivatives: Tymczasowo tak można jeżeli nagroda jest warta wysiłku. Jak dostajesz oferte nie wiem 50k-100k miesięcznie za bycie takim niewolnikiem bez życia to można zacząć się zastanawiać bo popracujesz sobie rok-dwa, ten czas wyjęty z życia ale jak skończysz to sobie w coś zainwestujesz a tak za nieco więcej niż minimalną to trzeba być frajerem albo mieć coś nie tak z głową
  • Odpowiedz
  • 74
@charles-terror Pan Mentzen tutaj pokazuje że najzwyczajniej albo z premedytacją kradnie (czas innych) albo nie potrafi zarządzać zespołem. Albo jedno i drugie. Gdyby w prawie były takie instrumenty, które pozwalałyby scigać firmy które dalsze zatrudnienie uzależniają od brania nadgodzin albo w ogóle przypadków robienia nadgodzin przez pracowników za darmo to by się pół polskich przedsiembiorców na brązowo zesrało.
A skutek byłby taki, że każdego kijem byu z biura wyganiali równo o
  • Odpowiedz
@enten ale p---------e. Normalna praca gdzie robisz cos po 16 i albo sie dogadujesz na dodatek za nadgodziny albo odbierasz sobie w inne dni. Jednym to pasuje innym nie.
Jakby nadgodziny były karalne jak opisujesz w swojej wizji to żadna redakcja czy telewizja by się nie utrzymały - czasem coś się dzieje i musisz siedzieć nockę w robocie albo wsiadać w auto i jechać na drugi koniec Polski.
Jedyne do czego
  • Odpowiedz
czasem coś się dzieje i musisz siedzieć nockę w robocie


@hub_bub: co takiego może się zadziać w kancelarii podatkowej, że jej marketingowiec miałby robić nocki albo zostawać po godzinach?
  • Odpowiedz
@enten: Zawsze się śmieje jak czytam takie posty jak twój o marnowaniu życia w pracy. Zawsze to brzmi jakbyście po pracy wynajdowali rzeczy niezbędne do rozwoju cywilizacji, a tymczasem pierdzicie na kanapie oglądając Netflixa albo siedzicie na zapierdzianym krześle patrząc w ekran komputera/telefonu. Zaiste, dużo lepsza alternatywa niż pracować i coś z tego mieć.
  • Odpowiedz
@Mathas w tym rzecz, że pracujesz a i tak nic z tego nie masz, bo u Pana Doktora Mentzena to nie praca kończy się po 16 a jedynie zatrzymuje się licznik przepracowanych w danym dniu godzin XD. Tak że Sławek mówił prawdę że dzięki rozwiązaniom proponowanym przez Konfederację ludzi będzie stać na dom i dwa samochody, nie wspomniał jedynie że chodzi tu o przedsiębiorców, ich dzieci i żony.
  • Odpowiedz
Gdyby w prawie były takie instrumenty, które pozwalałyby scigać firmy które dalsze zatrudnienie uzależniają od brania nadgodzin albo w ogóle przypadków robienia nadgodzin przez pracowników za darmo to by się pół polskich przedsiembiorców na brązowo zesrało.


@enten: przecież są takie instrumenty. w jednym korpo kiedyś ziomek przenosił linię produkcyjną do ameryki południowej i naklepał tyle nadgodzin, że jego kierownik dostał karę od PIP.
  • Odpowiedz