@latajacy_napletek właśnie też mam ten problem. Mam siłownia 24 godziny na dobę no ale trzeba ten pierwszy raz przyjść w godzinach od 7:00 do 14:00 i odebrać kartę... -,-
@latajacy_napletek: No zazwyczaj pustki były jak chodziłem w nocy, zależy co masz na myśli pisząc w nocy, czy godziny 22-24 czy później, od wielkości miasta też zależy, ale przeważnie jak chodziłem to w nocy mało kto chodził
@latajacy_napletek Chodziłem w Krakowie na taką całodobową. O 3 w nocy można było spotkać jakieś pojedyncze jednostki albo było całkowicie pusto. Jak kończyłem wtedy trening koło 5:30 to zaczynali się ludzie schodzić
@latajacy_napletek u mnie w tygodniu jest masa ludzi wieczorem do 22:00, potem stopniowo coraz mniej i luźno się robi ok. północy. Od 1:30/2:00 prawie nikogo nie ma, ruch wraca dopiero ok. 06:00
@latajacy_napletek: ja mam prywatną z możliwością dostępu z zewnątrz to do 1 w nocy są ludzie max później nie ma żywej duszy do 5. Ale to korzystam co kilka dni a pracuje w innym mieście to tam muszę kupić se karnet też się obawiam chaosu. Bo to na zmianę 2 dni jestem tu 2 gdzie indziej lub 3/1.
Jak kończyłem wtedy trening koło 5:30 to zaczynali się ludzie schodzić
@vulcanitu: Kiedy normictwo będzie peklowało julki na domówkach, ja będę przekuwał swoje ciało w żelazo.