Wpis z mikrobloga

Uderza mnie to w kręgach lewicowych, szczególnie tych internetowych okołorazemkowych, leftawkowo-twitterowych, że oni są bardzo wrażliwi na różne problemy społeczne i niby widzą szerszy obraz, ale jak temat schodzi na problemy mężczyzn, to nagle ich optyka staje się skrajnie liberalna i są to wg nich problemy tylko indywidualne. Ewentualnie winny jest patriarchat, za który odpowiadają oczywiście wyłącznie mężczyźni, kobiety w ogóle nie miały tu nigdy nic do powiedzenia, nie dokonywały konkretnych wyborów i nie współtworzyły tego porządku. Problemy facetów są bagatelizowane, wyśmiewane, a jako rozwiązanie podaje im się prostackie rady typu "just umyj dupe bro, just nie bądź konfiarzem", podobne do rad dawanych biednym ludziom przez tych znienawidzonych libków XD. Uparcie trzymają się wywodzącego się z neomarksizmu dogmatu, że kobiety są uciskaną klasą, co ma już coraz mniej wspólnego z rzeczywistością i nie dopuszczają do siebie myśli, że po damskiej stronie też coś się popsuło, że emancypacja przyniosła ze sobą efekty uboczne, a w pewnych obszarach to kobiety rozdają karty. Tymczasem coraz więcej normików musi ostro pajacować, żeby w ogóle mieć możliwość założenia rodziny, coraz więcej facetów nie spełnia wymagań i zostaje z tego wykluczona, będzie to miało opłakane skutki społeczne i przy tym gospodarcze. Większość lewicy woli tego nie widzieć, szuka problemów tam, gdzie ich nie ma, reaguje agresją, nic nie oferuje mężczyznom poza dyscyplinowaniem ich, podwójnymi standardami i później dziwi się, że wybierają prawicę, która przynajmniej ich zauważa.

Taguję #bekazlewactwa, chociaż sam mam poglądy raczej na lewo, po prostu uważam, że nic tak nie obrzydza ludziom lewicy jak internetowe sekciarskie lewactwo.

#blackpill #samotnosc #przegryw
Piter1489 - Uderza mnie to w kręgach lewicowych, szczególnie tych internetowych około...

źródło: xyz

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Piter1489: Przeglądam wykop nieironicznie, ale nie postuję na tagach przeznaczonych dla toksycznych i zaburzonych ludzi. Rozmowa o tych wszystkich kwestiach z postu nie ma większego sensu, gdy startuje się właśnie z tej pozycji.
  • Odpowiedz
  • 0
@groceries: ja wiem, że nie cały, bardziej chodziło mi o lewicowy komentariat w socialach, który jest hejterski, nie potrafi normalnie rozmawiać i ciągle coś bredzi o sraniu XD. Zandberg jest raczej spoko, tylko ma toksyczny fandom w necie.
  • Odpowiedz
@NonOmnisMoriar: Gdyby toksycznie przekonania i problemy psychiczne przeszkadzały w znalezieniu sobie kogoś do życia to patusy byłyby samotne (a jest na odwrót co widać po rosnącej populacji samotnie wychowujących matek). Po drugie to mylisz przyczynę ze skutkiem, przyczyną tego ze ktoś postuje na tagach blackpill jest wygląd i brak możliwości znalezienia sobie kogoś. Po trzecie to terapia rozumiane jako oddziaływanie kliniczne nie może w jakikolwiek sposób pomóc osobom które cierpią
  • Odpowiedz
@NonOmnisMoriar: Jeszcze taki lekki offtopic, jeśli chodzi o praktyki psychoterapeutyczne to kategorycznie nie stosuje się stwierdzenia "prawdziwie negatywne rzeczy" bo to doprowadza do kategoryzowania cierpienia co nie ma sensu bo równie dobrze można powiedzieć pacjentowi "Czemu Pan narzeka? Przecież nic się nie dzieje". Nie idzie się również na terapię jedynie ze względu na to że ktoś zmarł dlatego że żałoba i pogorszony nastrój jest kompletnie naturalną reakcją na dany stan
  • Odpowiedz