Aktywne Wpisy

klaudia-hadalala +21
Dzisiaj sprzątałem u mamy na strychu. W rogu, za starymi nartami, stała szafa. Ta sama, którą mój ojciec przywiózł na początku lat 90. Nie ruszałem jej od lat. Pamiętałem, że skrywała skarby.
Otworzyłem drzwi i ten zapach. Kurzu, starych gazet i... magii.
• Kasety VHS opisane flamastrem: "Matrix bootleg", "Terminator 2 Polsat", "Wakacje 98". Czasem zastanawiam się, ile razy przewijałem ten "bootleg" ołówkiem, żeby oszczędzić baterie w walkmanie.
• Worek z klockami Lego. Ale nie
Otworzyłem drzwi i ten zapach. Kurzu, starych gazet i... magii.
• Kasety VHS opisane flamastrem: "Matrix bootleg", "Terminator 2 Polsat", "Wakacje 98". Czasem zastanawiam się, ile razy przewijałem ten "bootleg" ołówkiem, żeby oszczędzić baterie w walkmanie.
• Worek z klockami Lego. Ale nie
źródło: IMG_4156
Pobierz
lokomotyva +30
Oglądam skipujac tego gremlina z zatkanym nosem jak materiał komentuje o grach roku.
Polecam ogólnie każdemu zajrzeć aby się upewnić jak bardzo ten człowiek nie ma pojęcia, nie rozumie co w grach jest dobrego i jak bardzo odklejony jest w swoich opiniach.
W wiedźminie to najlepsze co było to gwint oczywiście gdzie ja jako naczelny fan Wieśka który czytał książki kilka razy grę przeszedłem 5 razy na 100% nawet w grze nie tknąłem
Polecam ogólnie każdemu zajrzeć aby się upewnić jak bardzo ten człowiek nie ma pojęcia, nie rozumie co w grach jest dobrego i jak bardzo odklejony jest w swoich opiniach.
W wiedźminie to najlepsze co było to gwint oczywiście gdzie ja jako naczelny fan Wieśka który czytał książki kilka razy grę przeszedłem 5 razy na 100% nawet w grze nie tknąłem




A teraz? Pluję sobie jeszcze raz w ten głupi ryj, że poszedłem na Politechnikę, że tyle wysiłku włożyłem i choooja z tego mam. Presja w korporacji, niepewna przyszłość, proszenie o urlopy, umowy na czasy określone, brak stabilności zawodu, brak fachu. Nic. Rozmowy na rekrutację jakbym był potencjalnym oszustem. K---a jego mać. Tyle się kształciłem, by na rozmowach pracodawcy traktowali mnie jak potencjalnego oszusta i maglowali na 5 etapach rekrutacji. Korzenie się przed pracodawcą.
A na zdjęciu? 3000 zł proszą o pomoc w kontrakcie z lekarzem , by łaskawie Pan Doktor się odezwał. No i te stawki. K---a, jakbym mógł cofnąć czas to mógłbym nawet i te p--------e 2 lata maturę poprawiać, by nawet k---a być zwykłym lekarzem rodzinnym. Mogliby mi uciąć lewy palec u ręki, bylebym tylko był lekarzem. Ten zawód w tym kraju jedynie zapewnia jakąś stabilizację i normalne życie.
Jestem sfrustrowany jak widzę, jakie eldorado mają aktualnie lekarze.
#pracait #programowanie #programista15k #programista25k #java #korposwiat #agh #studbaza #politechnikapoznanska #politechnikalodzka #politechnikakrakowska #politechnikarzeszowska #politechnikawarszawsa
źródło: Zdjęcie WhatsApp 2025-11-10 o 12.28.07_6429e52c
Pobierzjako inż powinieneś tworzyć, budować cos w oparciu o technologie skoro it (chocby wlasna firme) a nie zapieprzać w korpo, nic techniczne studia nie nauczyky myślenia jak inzynier, albo praca dla korpo to zabiła.
Ludzie zarabiają ogromne pieniądze po politechnikach, ty pewnie będąc lekarzem byś narzekał że ktos stworzył startup i sprzedał po paru latach i nie musi juz pracować i dlaczego nie poszedłeś na polibude. W krajach gdzie polikwidowano
@Ksiega_dusz: nie byle lekarza, tylko endokrynologa. To nie jest internista... Żeby zostać endokrynologiem to musisz najpierw uzyskać specjalizacje lekarską drugiego stopnia, a potem... kształcić się dalej (wyjdzie chyba 9 lat studiowania). To już
@Ksiega_dusz: Mnie też los w------ł. Miałem być księciem w emiratach.
Wiem, że nie ogarniasz prawa popytu i podaży ale czy ogarniasz to, że jakbyś poszedł na medycynę to i tak miałbyś niewielkie szanse aby być endokrynologiem?
to chyba tylko w Polsce koderzy cieszą sie taką estymą, na zachodzie programować mogą i są zachęcani zwykli pracownicy biurowi od podstaw jak budowanie makr w excelu do rozwiązań opartych o bazy danych, a firmy tylko opłacają szkolenia, a jak się ktoś wkręci, to go firma promuje na kodera...
@proszebardzo2: właśnie na luzie zrobiłby karierę w medycynie. Mnóstwo lekarzy jest sfrustrowanych i co z tego? Częściej popadają w uzależnienia niż przeciętny człowiek itp., ale na brak pieniędzy nie narzekają ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Komentarz usunięty przez autora