Wpis z mikrobloga

@beer_man też nie rozumiem. To pewnie by była jakaś motywacja i coś w stylu wyznaczaniu sobie celu i po jego osiągnięciu danie sobie nagrody. Całkowicie bez sensu dla mnie, ale to zależy od psychiki człowieka.

Od siebie dodam, że rzucanie palenia jest łatwe. Rzucałem już setki razy ( ͡ ͜ʖ ͡)
No, a tak na poważnie to nie palę już 6 lat. Jak będziesz chciał nieskuteczne
  • Odpowiedz
  • 1
@kureci_paratko: Ja rzuciłem po jakichś 15 latach na 3 lata i do tego syfy wróciłem bo przecież to tylko cygaretka, strasznie to zgubne. Teraz jakoś ze 3 tyg nie palę, mam wywalone ile dokładnie bo nie interesuje mnie to i do tego nie wracam i już.
  • Odpowiedz
@beer_man i słusznie. Ja paliłem... Tak z dwie dekady. Z przerwami jak u Ciebie. Rzucało się palenie i wytrzymało... Miesiąc, trzy... Ale to początki palenia. Później już to były dni lub do tygodnia.
Jeżeli masz za sobą trzy tygodnie to już będzie tylko lepiej ;) najgorsze są te dwa-trzy tygodnie z tego co pamiętam. Na co zmieniłeś nawyk? Idąc na autobus i czekając 5 minut zawsze wyciągałem papierosa ;)
  • Odpowiedz
  • 1
Na co zmieniłeś nawyk?


@kureci_paratko: Z początku to wiadomo, jakieś paluszki, chipsy, coś do pochrupania i zajęcia rąk, trochę też słodycze, ale na szczęście nie jestem grubasem to mogę sobie pozwolić :) Ale teraz też już i od tego się powoli odzwyczajam.
  • Odpowiedz
  • 0
@kureci_paratko: I wzajemnie. Nie no już teraz to nie ma sensu - tak to sobie we łbie tłumaczę bo o ile np. alko czy MJ jeszcze dają jakąś (często też pozorną) przyjemność tak z uzależnienia od nikotyny nie ma tak na prawdę żadnych korzyści poza helokopterem po zapaleniu raz na dobę 1 papierosa i ta "przyjemność" trwa strasznie krótko, a później nie ma nic, żadnych "pozytywnych" efektów a są jedynie
  • Odpowiedz