Wpis z mikrobloga

@Hatsuban: Tam Lis był kiedyś redaktorem naczelnym. To wystarczy by wiedzieć co to za element. Przypominam, ze to ten typ, którego następna żona była świadkowa z poprzedniego ślubu, a sam podniecał się na myśl, że podłogę będą mu czyściły ukraińskie sprzątaczki i pewnie myślał, że będzie mógł mopa zamoczyć w wiadrze...
  • Odpowiedz
@Hatsuban ale to fakt że nie potrafią oszczędzać tak statystycznie, tzn. jak chcesz coś kupić to zobacz czy w necie nie jest taniej, czy nie ma zaraz jakichś świąt i chcą ciebie wydymac na świątecznej prowizji itd. A kobiety po prostu wchodzą i biorą. A w necie jak znajdą to kupują, na 1 lepszej stronie, klient idealny. Jak spożywka to nie patrzą na ceny, jest 3 w cenie dwóch? Weźmie dwa
  • Odpowiedz
@hadrian3 laski w życiu idą jak w Simsach na kodach. Ja czasami prezenty na gwiazdkę kupuję w wakacje, bo taniej i niech sobie czeka. One zwykle się budzą tydzień przed i trzeba przepłacić. A jak ciuch jest ładny to ile by nie kosztował to trzeba kupić bo dobrze leży. Przykładów można by mnożyć, ale oszczędzanie to nie jest ich mocna strona. Mało znam takich, które umieją pokombinować, żeby w budzecie domowym
  • Odpowiedz
Moja dzwoni po znajomych zespół na ślub umówić, kończy rozmawiać i mówi że przyjadą, termin pasuje. Ok a jaka cena? No nie zapytała.


@hadrian3: ale zgniłem xD
  • Odpowiedz