Wpis z mikrobloga

@siepan: "euforia biegacza" xDDd
Weźcie wy się przegrywy za siebie. Ja zawsze byłem najwolniejszy w biegach przez całą podstawówkę i gimnazjum. Nienawidziłem tego i nie umiałem, a mój rekord na 1000 metrów to było jakieś 600 metrow, ale zacząłem to ćwiczyć. Na początek minuta biegu/minuta marszu. Po jakimś czasie 2/1 później 5/1, 10/1 a po kilku tygodniach konsekwentnych treningów byłem w stanie biec godzinę bez przerwy. Da się, tylko trzeba
  • Odpowiedz