Wpis z mikrobloga

Mam około 120k wolnych środków. Do tej pory bawiłem się w lokaty, ale w moim banku (PKO BP) są tak słabe, że szkoda strzępić ryja.
Myślę nad przejściem do innego banku i przerzucić na lepiej oprocentowane lokaty.
Obligacje też średnio, bo w perspektywie najbliższych 6-9mc mogę potrzebować tych pieniędzy na wkład własny.
Macie jakieś pomysły w co można pójść? Może jest coś o czymś nie wiem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#inwestowanie
  • 131
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dudekk602 jak będziesz potrzebować za parę miesięcy to najlepiej dalej trzymać na lokacie. Mógłbyś wrzucić na etf sp500- pytanie co by się stało gdybyśmy mieli nagłe spadki 30% (mało prawdopodobne ale rzeczywiste ryzyko) czy dalej miałbyś na wkład własny?
  • Odpowiedz
@dudekk602: ja celuje w lokaty bez konta czasami uda się coś ustrzelić. Np. Paribas był na straconej pozycji nagle rzucili lokatę 5%, lepsze to niż nic. Poza tym giełda, ale to trzeba najpierw poczytać i ogarnąć co nieco zamiast pierwsze co zrobić to rzucić się w CFD. Obligacje skarbowe indeksowane inflacją - ale z tego sama nie korzystam.
  • Odpowiedz
@dudekk602 nie ma lekko. Zmiana banku co 3 miesiące i polowanie na promocję. Do tego trzeba pamietac żeby spełniać warunki (wpłaty) żeby naliczało procenty. Przy takiej kwocie jeszcze znajdziesz konto do 100 tys. Reszta będzie na śmiesznym procencie więc albo zakładasz w innym banku albo sobie to darujesz.
Edit: jeszcze możesz negocjować z bankiem gdzie miałeś konto. Zaszachować ich że albo dają warunki ja dla nowego albo spadasz. Mi się tak
  • Odpowiedz