Wpis z mikrobloga

tl;dr

Tata zmarł w 2015, wszyscy odrzucili spadek, posiadałem z nim współwłasność po 1/2 części nieruchomości. Sprawa spadkowa toczyła się do 2025 roku, przez cały ten okres byłem zobowiązany do płacenia podatku od nieruchomości za całość, a nie tylko za należną mi część. Po zakończeniu sprawy sądowej gmina przejęła spadek (1/2 części nieruchomości). Odkupiłem część 1/2 od gminy. Nie chcą zwrócić kasy za nadpłacony podatek lub nawet zaliczyć go na poczet przyszłych zobowiązań podatkowych. Kwota za 1/2 udziałów przez 10 lat ? ~20k.

Część nieruchomości należąca do mojego taty była zadłużona, gdy zmarł (2015 r.), to wszyscy zdecydowali się odrzucić spadek ze względu na potencjalnie absurdalne wyceny rzeczoznawców. Po 10 latach, wielu odwołaniach ze strony gminy i próbach zrzucenia tego na kogokolwiek sprawa zakończyła się przegraną gminy i w konsekwencji zmuszeniem gminy do przejęcia 1/2 zadłużonych udziałów. Przez cały ten okres ja jako współwłaściciel nieruchomości byłem zmuszony do opłacania podatku za całość nieruchomości. Nie byłbym być może jakoś mocno wzruszony tym wszystkim gdyby nie fakt, że jest to bardzo duży kawał działki w top 5 mieście, tak więc podatek za nią wychodził dość sporo. Wielokrotne próby kontaktu z gminą podczas ich wieloletniego wojażu z sądami kończyły się tym samym - Pan jest współwłaścicielem, Pana tata cały czas widnieje w księdze wieczystej - musi Pan płacić za całość. Na początku 2025 roku sprawa się zakończyła i w konsekwencji gmina była zmuszona przejąć spadek, i zarazem spłacić wierzyciela. Ja natomiast, tuż po tym, odkupiłem od gminy ich 1/2 udziałów za kwotę nieco wyższą niż oni spłacili wierzycielowi. No i tu zaczyna się batalia o podatek - dlaczego ja powinienem był go płacić, i na jakie artykuły mogę się powołać w walce z nimi?

#prawo #panstwozdykty #spadkobiercy #spadek #spadkobiercy #kiciochpyta
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

jak rozumiem jeżeli oni przegrają sprawę, to ja dostanę zwrot tych kosztów?


@KlapekApokalipsy: nie do końca, zależy ile zapłacisz prawnikowi. Zwrot dostaniesz tylko w wysokości ustawowej, a zapłacić prawnikowi możesz więcej niż ustawowa bo ustawa wyznacza tylko minimum (szczerze, generalnie śmieszne minimum dla większości spraw).
  • Odpowiedz