Wpis z mikrobloga

@NevermindStudios: Wilders nigdy nie był premierem Holandij - przed Jettenem był Schoof.

Reszta pokazuje że nie masz pojęcia o niderlandzkim systemie politycznym, gdzie jest milion partii w parlamencie i premier niekonieczne jest z tej największej koalicyjnej - bywa że jest z najmniejszej. Pod tym względem należy podziwiać Holendrów i ich zdolność do wypracowywania kompromisów.
  • Odpowiedz
@NevermindStudios: Ja tam się cieszę z zwycięstw oszołomów.
Za kilkanaście lat nasi młodsi bracia w wierze zrobią porządek z lewacką swołoczą. Będzie dosłowne batożenie lewactwa na rynkach miast. Mi to nie przeszkadza. A lewactwo lubi być batożone więc nie ma problemu.
  • Odpowiedz