Wpis z mikrobloga

@Dwudziestydrugi: ale przynajmniej postawi sprawę jasno i rozwiąże problem, który go męczy.

Ja tak miałem tłumacząc rodzinie, że nie chcę mieć dzieci i na wnuki z mojej strony niech nie liczą.
Finał jest taki, że przynajmniej nie słucham debilnych życzeń "hyhy w tym roku to ci życzę pjoter, żebyś w przyszłym roku zorganizował pępkowe hehe, bo by my wypili coś pod jakiego nowego wnuka".

Jak takich rzeczy nie akceptują, to
  • Odpowiedz