Aktywne Wpisy

Bipolar- +8
Coraz więcej moich kolegów i koleżanek nie radzi sobie psychicznie z tą nagonką. Większość z nas dopiero niedawno odebrała PWZ, a cierpimy za grzechy starszych kolegów. Tak, system jest patologiczny i wymaga głębokiej reformy i wyeliminowania pola do nadużyć, ale to co obecnie się dzieje to przesada. Odkąd żyje, to nie widziałem jeszcze nigdy takiej zorganizowanej i masowej nagonki na jakąś grupę ludzi
#lekarski #lekarz #medycyna
#lekarski #lekarz #medycyna
Seraficzna2 +2
Czy mam czego żałować, że nie interesują mnie dobra materialne?
Rozkręcam biznes więc zaczynam móc na coraz więcej sobie pozwalać. Ale w dalszym ciągu nie widzę żadnej różnicy pomiędzy klapkami za 10 zł z biedry a za 2 tysie z LV.
Nie widzę żadnej różnicy pomiędzy najnowszym iphone a tym sprzed 10 lat.
Nie widzę różnicy pomiędzy samochodem za 20k a za 200k.
Kiedy widzę jak koleżanki w moim wieku za pracę na produkcji kupują
Rozkręcam biznes więc zaczynam móc na coraz więcej sobie pozwalać. Ale w dalszym ciągu nie widzę żadnej różnicy pomiędzy klapkami za 10 zł z biedry a za 2 tysie z LV.
Nie widzę żadnej różnicy pomiędzy najnowszym iphone a tym sprzed 10 lat.
Nie widzę różnicy pomiędzy samochodem za 20k a za 200k.
Kiedy widzę jak koleżanki w moim wieku za pracę na produkcji kupują





Tytuł:
Bramy Domu UmarłychAutor:
Steven EriksonGatunek:
fantasy, science fictionOcena: ★★★★★★★☆☆☆
ISBN:
9788374802598Tłumacz:
Michał JakuszewskiWydawnictwo:
MagLiczba stron:
780Dzięki @solejukowski za info na temat #bookmeter
post ląduje jeszcze raz
Po trzech miesiącach udało się skończyć drugą część Malazańskiej Księgi Poległych. Dużo miałem na głowie, czasu na czytanie było mało - tym bardziej, że w międzyczasie sięgam też po innych autorów - ale do rzeczy. Wydaje mi się, że przy pierwszej części bawiłem się ciut lepiej. Dla mnie wątek Felisin oraz Heborica wygrywa - chyba najciekawsze postacie, imho. Duiker, Iskaral Krost, Mappo oraz Icarium również są w mojej topce. Sama historia i opisy świata bardzo dobrze oddają klimat książki.
Natomiast wątek Coltaina, który jest mocno chwalony przez innych, wydaje mi się nieco przesadzony. Nie spisywałem sobie linii czasu, ale mam wrażenie, jakby nie do końca była spójna - Coltain ze sznurem przemierzył pół kontynentu pieszo, podczas gdy pozostali bohaterowie, mam wrażenie, że sporo odpoczywają i tylko od czasu do czasu coś robią. Time-skipy momentami potrafią zdezorientować, ale to nie jest Hobbit - czasem trzeba trochę pomyśleć, zerknąć na mapę…
Zakończenie książki trudno mi jednoznacznie ocenić. Nie do końca podobało mi się zwieńczenie polowania Kalama na Cesarzową, choć sama jego droga, którą pokonywał, by się z nią zmierzyć, była rewelacyjna. Mieszane uczucia mam również wobec zakończenia pościgu Korbolo Doma pod Aren.
Podsumowując - nigdy nie czytałem bardziej skomplikowanego fantasy, a raczej jestem fanem literatury faktu. Czas spędzony przy powieści mogę uznać za bardzo udany. Indywidualna ocena: 7,5/10.
Trzeci tom (co prawda w starszym wydaniu, z podziałem na dwie książki) już u mnie leży. Widzę, że będzie wygodniejszy do czytania ze względu na dużo mniejsze gabaryty. Chwila przerwy i ruszam dalej.
#bookmeter #ksiazki #czytajzwykopem #fantasy #fantasybookmeter #sciencefictionbookmeter #malazan #fantasybookmeter #sciencefictionbookmeter
źródło: 1
Pobierzźródło: erikson
Pobierz