Wpis z mikrobloga

Jest tu ktoś kto się jeszcze nie poddał i regularnie próbuje wyjść z przegrywu? Albo z niego wyszedł i podzieli się historią (tak wiem, że zaraz ktoś napisze "to znaczy, że nigdy w nim nie był"). U mnie wszelakie próby trwają już z jakieś dobre 8-9 lat i czuję się jakbym wtaczał przeogromny kamień syzyfowy, który za każdym razem się stacza i muszę zaczynać od nowa. Nigdy nie przestałem próbować, coś tam niby się zmienia na lepsze ale odnoszę wrażenie, że i tak kilkukrotnie wolniej niż u rówieśników. Można to nazwać potężnym cope'owaniem ale akurat mam taki charakter, że to mi daje jakiś cel i poczucie sensu, więc próbuję. Chętnie posłucham waszych historii i tego jak to u was wygląda.

#przegryw #wyjsciezprzegrywu
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PrzegrywZeWsi: schudłem 20kg, zainteresowałem sie modą, skincare,zmiana fryzury. Nic nie dało ale glow up lekki jest no niestety nie wiem co jeszcze moge poprawic wiec chyba skazany na porazke ale ja nie zagaduje bo mi by bylo glupio w c--j wiem ze ja kchcesz poznac jakas dziewcyzne to to naturalnie musi wyjsc a nie jakies podejscia j----e
  • Odpowiedz
@PrzegrywZeWsi: Ja próbuje także od lat. Ale pier... y autyzm i inne jazdy skutecznie mi utrudniają. Kręcę sie w kołowrotku. Może nie da się wyjsc z tego przegrywu bp to nie wyglad czy cos tylko mental. Czuje ,ze tego glownego rdzenia W srodku huopa nie da sie zmienic . Ogólnie im bardziej walczę ze sobą tym gorzej to wychodzi.
  • Odpowiedz
@Piwnica-wykop: Dla każdego definicja "wyjścia z przegrywu", zapewne jest inna. Jeden chce mieć kochającą żonę, drugi wspaniały wygląd etc. Dla mnie byłoby to przede wszystkim osiągnięcie bardzo dobrego stanu zdrowia psychicznego/fizycznego, stworzenie czegoś co chociaż trochę pchnie świat do przodu w pozytywniejszym kierunku. Mam charakter, który nie opiera się wyłącznie na konsupcjoniźmie. Ogromną radość sprawia mi tworzenie czegokolwiek. Na przestrzeni lat zdobyłem też sporo wiedzy technicznej.
  • Odpowiedz
@PrzegrywZeWsi: Zapisujesz sie na silownie, najlepiej chodzic w takich godzinach zeby bylo malo ludzi (zeby nie czuc stresu od tlumu). Do tego kupujesz ampulke testosteronu (enantat). Podajesz 1ml domiesniowo, co daje 300mg testosteronu, czyli maks dawki terapeutycznej.Nie bedziesz wygladal jak jakis kark, bo to bardzo niska dawka na budowanie miesni, ale wystarczajaca zeby sie duzo lepiej czuc. Masz wtedy wiecej energii, lepiej spisz, ale wplywa tez pozytywnie na pewnosc siebie,
  • Odpowiedz
@PrzegrywZeWsi: Dobra, to mnie się udało głównie ze względu na zrozumienie w czym leżał problem (a problem miałem głównie z kontaktami z dziewczynami jbc, znajomych miałem).
Pomógł mi jeden kolega, który jak się kiedyś w rozmowie okazało, miał taki sam problem jak ja w przeszłości (co było dla mnie szokiem bo chłop jest mega otwarty i pewny siebie). Polecił mi książkę "No More Mr Nice Guy". Jak przeczytałem pierwsze kilka
  • Odpowiedz