Wpis z mikrobloga

Z takich kołchozowych ciekawostek, to jak poszedłem za nastolatka do pierwszej roboty w call center, to kazali wypełnić "grafik dyspozycyjności" i ja myślałem, że to jest kiedy mogę przyjść, więc wpisałem codziennie maksa od 6 do 22 bo akurat wakacje były. No i dowalili mi 16 godzin dziennie przez 30 dni non stop. Zmiany w mózgu chyba nieodwracalne mi zostały do teraz po tym przedsięwzięciu.

Całość za 7.5/h netto...

#pracbaza #kolchoz #praca #callcenter #wspomnienia #korposwiat
Amatorro - Z takich kołchozowych ciekawostek, to jak poszedłem za nastolatka do pierw...

źródło: image

Pobierz
  • 30
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 14
na co babcie musiałeś namawiać?


@salcefrytki: Przedłużanie umowy na telefon + internet. Później po kilku miesiącach kazali wodę sprzedawać przez telefon to się zwolniłem, bo bitch please...
  • Odpowiedz
@Amatorro: skoro to było sprzedażowe CallCenter to jakim cudem zaczynałeś od 6? Standardowe godziny to 9-21. Pomijam już brak wymaganego 11 godzinnego opdpoczynku dobowego.
  • Odpowiedz
  • 29
@258esdg nie wiem jak w call center ale w ochronie normą w tamtych latach były dwie umowy zlecenie dla dwóch różnych spółek tej samej firmy. W jednej kończyłeś pracę i od razu zaczynałeś w drugiej xD
  • Odpowiedz
  • 53
@258esdg: mieli tak bazę dobraną, że to miało sens chociaż te godziny poranne były lżejsze. Podobnie weekendy. Czasami nas też przekładali na techniczną. A co do odpoczynku, to gdzie Ty chcesz jakieś prawo pracy na umowie zlecenie 15 lat temu?
  • Odpowiedz
@Amatorro: ja podobnie zrobiłam jak pracowałam na recepcji, człowiek chce ułatwić robotę a potem dostaje 3 weekendy xD przynajmniej dużo mnie to nauczyło i nie popełniłam już tego błędu xD
  • Odpowiedz