Wpis z mikrobloga

Kiedyś lubiłem przesiadywanie w nocy, ale im starszy jestem, tym bardziej wolę wczesne poranki i takie spokojne wchodzenie w dzień, patrzenie jak wszystko się budzi do życia, to jest dużo bardziej naturalne.
Wydaje mi się, że ludzie którzy przesiadują w nocy boją się trochę konfrontacji z rzeczywistością.
  • 48
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Project_Im_Not_Going_In zauważ kto przesiaduje nocą i jakie wysrywa treści. Same depresyjne przegrywy. Rozpoczynanie dnia od wczesnego ranka wbrew pozorom daje masę energii i nie ryje bani jak bezsensowne zarywanie mocy i przesypianie dnia. Zwłaszcza o tej porze roku... xD
  • Odpowiedz
@LewackiKrul: zarywać nocki można i nie będąc sową. Natomiast pora zrozumieć, że mamy różne cykle dobowe i jak chcesz sprawdzić, jaki masz, to nie zabrać na urlop elektroniki xD
Mi się najlepiej śpi od 3-9/10. Ale ciężko tak z dzieciakiem i robotą funkcjonować
  • Odpowiedz
Ale ciężko tak z dzieciakiem i robotą funkcjonować


@dafto: dziecko do bidula, i zwolnić się z roboty ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
  • Odpowiedz
ja to np chodzę w spanko o 21-22, bo co będę siedział jak kołek w ciemności


@G06DbT: ja mam tak samo od jakiegoś czasu xD Nie chce mi się siedziec do 00-01, tylko wolę wstać 5/6. Chyba jestem w trakcie przemiany w dorosłego xD
  • Odpowiedz
@Project_Im_Not_Going_In: ja od zawsze mam tak że kładłem się spać koło 22. I jak budziłem sie w nocy a jakos nie chciało mi sie spać to leżałem i ogladałem coś w tv do momentu aż znowu mi sie nie zachce spać. Teraz mam to samo ale w tygodniu to jak wstane w nocy sie wysikac albo napic to staram się jakos nie przebudzac tylko odrazu isc spać bo rano do
  • Odpowiedz
@Project_Im_Not_Going_In ja się nie położę spać o 21, bo po prostu nie zasnę, a nawet gdyby to o 5 też nie wstanę sam z siebie xD Całe życie miałem tendencję do późnego chodzenia spać i wieczny problem ze wstaniem.
To nie jest kwestia jakiegoś lubienia czy wyboru, ani chyba nawet wieku, bo już prawie 35 lvl i nic się nie zmieniło. xD
  • Odpowiedz
ludzie którzy przesiadują w nocy


@Project_Im_Not_Going_In: kołczowie najpierw cisnęli, że trzeba wstawać o 4:30, ale później skumali, że idealizuja i tym co lubią siedzieć do późna nie wepchaja kursu, więc zaczęła się gadka, że każdy jest inny i siedź sobie kiedy chcesz, byle byś kupił xD
Koniec końców to zależy od człowieka, ale jako ogółu, a nie tylko tego czy jest sową, ślimakiem, czy cykadą ( ͡° ͜ʖ
  • Odpowiedz
@Project_Im_Not_Going_In ja tam lubię przesiadywanie w nocy, ale przede wszystkim godziny typu 22 - 3 (w nocy) to godziny w których ja jestem najbardziej produktywny i potrafię zrobić najwięcej roboty. W ciągu dnia masa rzeczy mnie rozprasza, jestem przebodźcowany, różne pierdoły które powinny mi zajac dosłownie chwilę zajmują wielokrotnie tyle.
Tymczasem przychodzi wieczór i mrok, ja zostaję sam ze swoimi myślami, otwieram p--o, odpalam jakiś film, podcast czy muzykę aby sobie
  • Odpowiedz
Wydaje mi się, że ludzie którzy przesiadują w nocy boją się trochę konfrontacji z rzeczywistością.


@Project_Im_Not_Going_In: no teraz chłopie to odpłynąłeś. Co ma piernik do wiatraka? W jaki sposób kładzenie się późno i wstawanie późno pozwala na uniknięcie konfrontacji z rzeczywistością?
  • Odpowiedz