Wpis z mikrobloga

Niedługo startuje sprzedaż mieszkań w inwestycji na której bardzo mi zależy. Dość dokładnie przeanalizowałem wszystko i akurat tam mi pasuje. Na razie jest tam dziura w ziemi a robota pewnie ruszy w Q2 2026. Nie kupowałem jeszcze mieszkania więc nie wiem jak to dokładnie wygląda. Myślicie że dużo można stargować? Mógłbym zapłacić gotówką (to pewnie jakiś tam atut). Trochę martwię się że zaraz rzucą się na te mieszkania, które mnie interesują. Developer nie udostepnia na stronie rozkladu budynku więc nawet nie wiem które jest narożne, które przy windzie itd. Napiszę do niego żeby mi takie coś udostępnił przed startem sprzedaży.
Może jakieś porady od kogoś kto ma to za sobą.

#nieruchomosci
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jarrL: na tym etapie możesz utargować najwiecej. Płatność gotówką to nie jest jednak realna karta przetargowa. I tak płacić będziesz etapami, a deweloperowi nie robi żadnej różnicy, czy płacisz z kredytu czy nie. Pieniądz to pieniądz. To ma znaczenie na rynku wtórnym, gdy sprzedający chce kasę jak najszybciej.
Niestety prawdopodobnie najlepsze mieszkania będą zarezerwowane pod krewnych, znajomych i partnerów biznesowych, a nawet jeśli nie - to akurat tam wiele nie
  • Odpowiedz
@PanKapibara ma znaczenie, jeśli deweloper kredytuje budowę i sam uruchamia środki na poszczególne etapy to bardzo niechętny jest np. modelowi 20-80 i gotówkowy klient jest bardzo dobrze widziany;
  • Odpowiedz