Wpis z mikrobloga

Hej. Ostatnio odkryłem ciekawą metodę medytacji. Polecam ją przetestować. W skrócie polega ona na tym że się nic nie robi. Siadasz gdziekolwiek i po prostu nic nie robisz jak zauważasz intencję żeby coś robić to ją odpuszczasz. Jeśli jakieś procesy zachodzą w ciele i umyśle mimo ich zauważenia to znaczy że są automatyczne i można je zignorować. Prosta metoda a nie wymaga zużywania dużych pokładów siły woli które mogą się przydać do innych rzeczy i nie powoduje zmęczenia. #medytacja
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Siadasz gdziekolwiek i po prostu nic nie robisz jak zauważasz intencję żeby coś robić to ją odpuszczasz.


@Dan188: brzmi jak lenistwo ;)
  • Odpowiedz
@Dan188: @powodzenia dlatego najlepsza jest medytacja w robocie - bierzesz się za coś i medytujesz robiąc to - obce myśli, marzenia, sranie w banie? out. obserwacja swojego ciała, otoczenia, prosty cel, ktory nie wymaga analiz, a jesli wymaga to mozna to robic nadal medytujac. dobre do takich mało i srednio angazujacych zajęć jak sprzątanie, zmywanie, koszenie itp.
potem to się przechodzi do stanu medytacyjnego 24h/7 i zostajesz bodhisatvą, osiągasz
  • Odpowiedz
  • 0
@krzat: w gruncie rzeczy to to samo. Ale ja osobiście odpuściłem wszelkie gadaniny o oświeceniu czy czymś w ten deseń. Traktuje to jako po prostu możliwość odpoczynku
  • Odpowiedz