Najlepszy był sposób jak wywołać kogoś do Lanchata. Każdy miał udostępniony napęd dyskietek A. Wchodziło się w otoczenie sieciowe, szukało komputera kolegi i n----------o w udział A :) Efekt taki, że ziomuś pomykał sobie w NFS Porsche Challenge i nagle komp mu zamula bo stacja dyskietek dzwoni :) a jemu automatycznie wszystko klatkowało hehe.
Sieć na kablu BNC :) Terminatory i te sprawy ;)
Aha, za neta płaciliśmy ok 3000zł / miesiąc za 2 mBit. Ale itak woleliśmy to od dzwonienia pod 0202122 To komentarz do wykopu - LINK
@marek_antoniusz: na skrętce czy koncetryku? u mnie jeszcze czasy koncentryka byly i trzeba bylo uwazac przy podpinaniu bo roznica potencjałów 68-70V byla i potrafiło nieźle przypieprzyć przy złym złapaniu za trójnik :P
a jak burza szła to w ogóle panika i wszyscy się wypinali...
@marek_antoniusz: u mnie też działała taka sieć, ale nie było aż takiej współpracy - po prostu dzielenie łącza i jakieś wspólne dyski. Przewody porozpuszczane pomiędzy piętrami i zwisające z okien wieżowca. (⌒(oo)⌒) To był chyba 2000 rok.
@marek_antoniusz przecież była opcja alarm i chyba pc sepaker pikał wtedy. Przynajmniej tak to pamiętam. Pisałem do tego jakieś pluginy, ale już nie pamiętam co one robiły
@Julek85 później odkryliśmy, że jak komputer był "uziemiony" czyli drucik od obudowy kompa do kaloryfera (farba musiała być zeskrobana) to karty sieciowe już nie padały podczas burzy. Nie wiem do dziś jaki to miało sens ale działało.
@marek_antoniusz: ja uzywalem modemu normalnie po DSL ale gdy się dowiedziałem o osiedlowym internecie to rachunki za tpsa zeszły znacznie xD wadą był brak publicznego IP więc jak kogoś zbanowali na serwerze quake'a to elo, ciebie też.
Z tamtych czasów pamiętam granie właśnie po lanie w quake 3 arena, settlers 3/4, filmy i muze udostępnione po LAN. I był taki program, który podświetlał kto siedzi ci na zasobach w Windows
Lanchat. Podstawowy program komunikacyjny używany w naszej sieci osiedlowej założonej przez ok 40 ochotników. Kable od okna do okna i tak pare naście bloków.
Najlepszy był sposób jak wywołać kogoś do Lanchata. Każdy miał udostępniony napęd dyskietek A. Wchodziło się w otoczenie sieciowe, szukało komputera kolegi i n----------o w udział A :) Efekt taki, że ziomuś pomykał sobie w NFS Porsche Challenge i nagle komp mu zamula bo stacja dyskietek dzwoni :) a jemu automatycznie wszystko klatkowało hehe.
Sieć na kablu BNC :) Terminatory i te sprawy ;)
Aha, za neta płaciliśmy ok 3000zł / miesiąc za 2 mBit. Ale itak woleliśmy to od dzwonienia pod 0202122
To komentarz do wykopu - LINK
źródło: comment_J775yIluAYRZqGXNTWOgCJAYXJwjkXvI
PobierzKomentarz usunięty przez autora
a jak burza szła to w ogóle panika i wszyscy się wypinali...
Pisałem do tego jakieś pluginy, ale już nie pamiętam co one robiły
Z tamtych czasów pamiętam granie właśnie po lanie w quake 3 arena, settlers 3/4, filmy i muze udostępnione po LAN. I był taki program, który podświetlał kto siedzi ci na zasobach w Windows