@anteniarz ja w ogóle nie chcę myśleć o tym że mam jakiś problem alkoholowy. W sumie nie piję tak jak wy ale po robocie wjeżdżają te trzy piwka na hejnał
@anteniarz: wszywaj. Będziesz miał z bani rozmyślanie "pić czy nie pić". Wykorzystaj ten czas dobrze. Na edukację jak sobie radzić z głodami, jakie iluzje tworzy Twój mózg, żeby popchnąć Cię do picia. Poszukaj sobie satysfakcjonującego zajęcia. Powodzenia!
@anteniarz driny po robocie. Starałem się cztery żeby rano iść normalnie do pracy. Ale często się nie udawało, bo leciał szósty i siódmy a nawet więcej. Nawet 0.5l potrafiłem wieczorem. I codziennie. I przeszkadza mi to w pracy, w domu, bo rodzina jest na mnie skazana. W weekend więcej chleje. Już se myślę, że jutro święto to se dziś pochleje i jutro też.
@anteniarz wszywka pomoże doraźnie. Tutaj trzeba terapii. Nie jest to straszne, a pomoc w myśleniu i zmianie myślenia by każdy wolny czas zamienić w coś innego niż picie przyniesie więcej pozytywnych efektów.
@anteniarz: Wszywka jest jak pistolet przystawiony do głowy. Będziesz tylko czekał aż ktoś ten pistolet zabierze i polecisz ze zdwojoną siłą. Takie "czekanie" będzie mocno nieprzyjemne, głody, awantury itd. Może też tak być że w czasie wszywki będziesz chciał ją zapić, może się uda, może nie, a kto wie co oni ci tam wszyją... Idź na terapię. Problem leży w głowie i tam go możesz rozwiązać. Powodzenia. Acha, uważaj, najprawdopodobniej będziesz wynajdywał sobie
@anteniarz ja nie piłem półtora roku. 2 wszywki, AA, terapia indywidualna. Nic nie pomogło. Trochę stresu, tragedia w domu i jak śliwka w kompot. Zgłosiłem się do ośrodka. Dzisiaj jestem trzeci dzień na oddziele detoksykacyjnym, a po max 14 dniach trafię na faktyczną terapię. Dopóki nie przejdziesz terapii dziennej, tych 4-6 tygodni będziesz kombinował jak koń pod górę. Zrób sobie "wolne", porozmawiaj ze sobą, czy warto się męczyć, czy lepiej poświęcić
Może też tak być że w czasie wszywki będziesz chciał ją zapić, może się uda, może nie, a kto wie co oni ci tam wszyją...
Idź na terapię. Problem leży w głowie i tam go możesz rozwiązać. Powodzenia.
Acha, uważaj, najprawdopodobniej będziesz wynajdywał sobie
Picie nie zależy od silnej woli czy zaszytej d--y.
Komentarz usunięty przez autora
Zgłosiłem się do ośrodka. Dzisiaj jestem trzeci dzień na oddziele detoksykacyjnym, a po max 14 dniach trafię na faktyczną terapię.
Dopóki nie przejdziesz terapii dziennej, tych 4-6 tygodni będziesz kombinował jak koń pod górę. Zrób sobie "wolne", porozmawiaj ze sobą, czy warto się męczyć, czy lepiej poświęcić
@anteniarz: masakra. Polecam jakiś sport w celu wyregulowania hormonów
Pewnie,po co o tym myśleć, jeszcze jakiś alkoholizm wyjdzie ( ͡° ͜ʖ ͡°)