Wpis z mikrobloga

  • 717
@MaxiuBaxiu: Jak to nie jest troll, to kisnę z melexiarzy xD Wyobraźcie sobie jacka na stacji paliw, który robi jakąś listę na dystrybutor xD Przecież po kilku godzinach gościa by znaleźli gdzieś w rowie.
  • Odpowiedz
  • 148
@mochineko: typ se traktuje publiczną ladowarke do samochodów jak swoją i zrobil liste wpisową i godziny kto i kiedy moze sie na niej ładowac. Oczywiscie po zarezerwowaniu godziny.
  • Odpowiedz
@Issac: Nie no k---a to całkiem normalne wszystko xD Stawianie dobra psa nad dobrem człowieka, niszczenie rynku nieruchomości też wporzo no i ustawianie list do publicznych ładowarek elektrycznych też spoko. Czemu nie?
  • Odpowiedz
@mochineko: Problem polega na tym, że jak oni się umawiają na godziny, to kolejna osoba podjeżdża 15 minut wcześniej i czeka fizycznie na miejscu, mówiąc że „ja następny” to jest akurat normalna sprawa. Z tego wynika że osoba postronna nigdy nie zastanie wolnej ładowarki.
  • Odpowiedz
No ale nie mylmy szamba z perfumerią. EV nie jest równie wygodne, jest dużo wygodniejsze w użytkowaniu niż spalinówki.


@jajcek: tak, sytuację jak że screena wcale nie występują i nie ma problemów z ładowaniem. Jak wspomniałem w innym wątku o takim wspaniałym wynalazku jak kanister to też podobno opisałem sytuację która się nie zdarza i jest szukaniem zalet na siłę :)
  • Odpowiedz
Ale skończ też powielać głupoty, normalni ludzie ładują swoje samochody przez noc w domu,


@straszny_cham: super sprawa w blokach i nowych mieszkaniach deweloperskich. Że też co wszyscy ludzie nie mogą zrozumieć że mogą ładować sobie ev w domu i nie mieć problemu z dostępem do "paliwa" :)
  • Odpowiedz