Wpis z mikrobloga

Czy zauroczył się kiedyś jakiś mirosław w swojej psychoterapeutce? Ja od pierwszego wejrzenia rok temu, trwało ono jakieś 6-7 miesięcy. Z mocnego wyglądu 9/10, teraz jest obiektywnie 6/10. Ale gada mi się z nią fenomenalnie i chyba mi wraca "uczucie". To osoba, z którą najwięcej gadam w ciągu tygodnia. Pełne 1 h...

@pomelobezkaca2 pomóż dla huopa, cobym znowu się w niej nie zauroczył, bo mnie k-----a weźmie z tym życiem sqrwiałem zaybanym.

#psychoterapia #psychologia #przegryw #uczucia
HorrorystycznyDemonPagona - Czy zauroczył się kiedyś jakiś mirosław w swojej psychote...

źródło: image

Pobierz
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Horrorystyczny_Demon_Pagona: rozmawiales z nia o tym? jak nie to powiedz jej to, to jest wazny moment w terapii, zapewniala ci ona to, czego ci brakowalo przez cale zycie (taka ma grac role) no i zes sie zabujal,

w sopranos tez tony zabujal sie w swojej psychoterapeutce xdd i ona tam mowila wlasnie, ze to wazne i ze to obgadac trzeba.
  • Odpowiedz
@hatsune_miku1993: Bo zauroczenie tak se działa, że nawet jeśli loszka jest obiektywnie średniawa, to patrzysz przez nią, jak przez różowe okulary i ją idealizujesz. W jej oczach widzisz to "coś". Ta słynna chemia. Nie wiem jak nazwać takie uczucia, czy to tylko chemia w mózgu, materia, czy jest coś ponad, jakaś transecdencja... "Upiorne oddziaływanie na odległość", jak to Einstein powiedział, choć to czego innego dotyczyło. I nie roztyła się, wręcz
  • Odpowiedz