Wpis z mikrobloga

Mam bardzo złe zdanie na temat lekarzy, zwłaszcza psychiatrów, ale jakie doświadczenia, takie zdanie. Kiedyś na przykład chodziłem do lekarki, bardzo dobre opinie miała w internetach, chociaż wiadomo, że te opinie to wielka ściema wyssana z palca, zakłamane na zamówienie, ale to nieważne. I ta pani doktor na początku zarzekała się, że ona benzodiazepin nie przepisuje, bo to g---o szkodliwe i można się uzależnić, więc przez kilka wizyt dostawałem hydroksyzynę, taki syrop na nerwy, co mi lekarz rodzinny za dzieciaka przepisywał. Działał, ale tylko jak wypijałem pół butelki czyli dwa dni i po temacie. Na którejś wizycie kiedy nic nie pomagało, a ja wyglądałem jakbym się chciał rzucić pod ciuchcie (rzeczywiście miałem na to ochotę)to w końcu przepisała Xanax i ulga niesamowita. Problemy zniknęły jak ręką odjął. Mogłem spać a rano wstać i iść do roboty, względny spokój.

Mijały miesiące a ja żarłem Xanax 4mg dziennie i git. Z kasą było cienko jak zawsze, więc na wizyty zapisywałem się, kiedy miałem ostatnie 3 bądź 4 tabletki. Co tu dużo mówić, uzależniłem się od benzo i nie mogłem bez nich funkcjonować.

I pewnego dnia poszedłem na wizytę po te j----e recepty i miało miejsce dziwne zdarzenie. Tamtego dnia czułem się fatalnie. Byłem zmęczony po robocie, głodny, bolały mnie plecy od dźwigania w kołchozie, i jeszcze ta depresja i różne myśli samobójcze, no nie czułem się dobrze.
Siedziałem sobie w przychodni, pusty korytarz a obok mnie jakaś młoda kobieta.
Przyznam szczerze że niewiele kontaktowałem i ona nagle się do mnie odezwała z pytaniem, na którą jestem umówiony bo ona na 20, odpowiedziałem że jestem zaraz po niej bo ostatni, i wtedy zaproponowała, czy nie chce się z nią zamienić, bo ona woli być na końcu. Pasowało mi, wiadomo I'm prędzej do domu tym lepiej, ale nie miałem siły z nią rozmawiać więc tylko odbąknąłem że się zgadzam. I wtedy wyszła z gabinetu pani doktor, ja wstałem i wparowałem do gabinetu a tamta kobieta zaczęła tłumaczyć lekarce, że ona woli poczekać, że wszystko w porządku. No więc lekarka zamknęła drzwi, usiadła przede mną z nietęgą miną, nie odezwała się do mnie nawet słowem, wypisała receptę, podała mi i zarządzała ceny dwa razy wyższej niż zwykle. Ja w szoku, pytam ale o co chodzi, a ona nic, tylko powiedziała, że albo płacę, albo recepta do szuflady i do widzenia. Mówię jej, że nie mam kasy i że potrzebuje xanaxu, bo się rozpadnie, i ona dobrze wie, że jestem od niego uzależniony, bo przepisuje mi recepty od kilku miesięcy. Skończyło się tak, że kazała mi w---------ć z gabinetu. Dzień później skończyły mi się leki i miałem zespół odstawienny. Nie będę opisywał jak to wyglądało, bo wpis i tak jest już wystarczająco długi. Mogę tylko powiedzieć, że był to koszmar na jawie. Co ciekawe, dzień później lekarka wysłała mi maila z informacją, że ZAPRASZA mnie na wizytę, bo na poprzedniej doszło do nieporozumienia. Pani doktor uznała, że się wepchnąłem w kolejkę i najwidoczniej doszła do wniosku, że trzeba było mnie ukarać.
W dupie miała moje zdrowie i to, że wcześniej przepisywała benzo, których nie można od tak rzucać z dnia na dzień, bo dawki należy zmniejszać stopniowo. Tak wygląda leczenie u psychiatry.
Nie wiem po co to pisze, wszystkie te słowa w próżnię.

#przegryw #psychiatria
  • 49
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Szyszkalogin: najlepsze jest to, że ta pani ma wysokie stanowisko w pewnym szpitalu, a w internecie przedstawiona jest w samych superlatywach, że empatyczny lekarz i w ogóle, a ja jak to czytam, to mi się przypomina i mam fleszbeki, jak leże sztywny na łóżku, oblany potem i mam zwidy, bo tak to wyglądało, a to wszystko dlatego, bo się pani doktor coś zdawało, a w gabinecie zachowała się jak dziecko,
  • Odpowiedz
@Baczny_Obserwator: pan zandberg każe więcej płacić na NFZ żeby pani lekarka więcej zarabiała, przecież jej się należy za ciężką pracę. Utrzymywanie kasty milionerów to twój obowiązek biedaku. TO SOLIDARNOŚĆ SPOŁECZNA
  • Odpowiedz
Mijały miesiące a ja żarłem Xanax 4mg dziennie i git.


@Baczny_Obserwator: jeśli to nie bait to nie mam pojęcia co to za lekarz. Xanax stosuje się doraźnie.
Zdarzyło mi się znaleźć zagracone opakowanie Xanaxu 1mg i zjadłem je dość szybko, pewnie w tydzień, dwa. Nie powiem, bo mindset był zajebisty, problemów zero ale....
W życiu nie miałem cięższego powrotu do rzeczywistości. Dostałem "cold turkey" i od tamtej pory alprazolam to
  • Odpowiedz
@Baczny_Obserwator napisz jakie są objawy odstawienia. Ja nie chodzę do lekarzy. Kiedyś poszedłem do gastrologa bo ciągle miałem zgagę od paru miesięcy i ok 25 lat. Zapytał po co właściwie przyszedłem, że to pewnie refluks, czego oczekuje i że albo będę z tym żył albo operacja, czyli po prostu w---------j. 300 zł za 2 minut rozmowy. Takie wizyty powtórzyły się 3-4 razy i teraz mi szkoda tych 300 zł. Leczę się
  • Odpowiedz
Mam bardzo złe zdanie na temat lekarzy

I ta pani doktor na początku zarzekała się, że ona benzodiazepin nie przepisuje, bo to g---o szkodliwe i można się uzależnić

Na którejś wizycie kiedy nic nie pomagało, a ja wyglądałem jakbym się chciał rzucić pod ciuchcie (rzeczywiście miałem na to ochotę)to w końcu przepisała Xanax

Co tu dużo mówić, uzależniłem się od benzo i nie mogłem bez nich funkcjonować.


@Baczny_Obserwator: a wystarczyło
  • Odpowiedz
@Artic jak ja gardzę tymi pajacami to mało powiedziane, a sam robiłem im w domach alarmy czy cctv i zawsze jak dochodziły jakieś koszty bo sobie coś wymyślili to łamali się i każdy tysiąc był dla nich nie do przełknięcia, a po kilka razy w roku wyjeżdżali na w------e wakacje i dla przykładu jednych córka która miała 3 lata zwiedziła tyle co ja nie zwiedziłem przez 30 xD Dlatego nie chodzę
  • Odpowiedz