Wpis z mikrobloga

  • 0
@Szkieletor997 zgadzam się. Książeczki z krótkimi odgłosami zwierząt w książkach moich dzieci wymagają wymiany baterii raz na miesiąc, a są używane niezbyt intensywnie.
  • Odpowiedz
@Viscop: akurat ma, chodzi o to, że byle g---o już musi być smart i albo psuje się po kilku miesiącach albo trzeba to ładować kilka razy w tygodniu

ciężko znaleźć proste urządzenia
  • Odpowiedz
@Sleepypl: miałem komunię w 2005, dostałem wtedy kartkę z taką pozytywką grającą "pan Jezus już się zbliża" i od tamtej pory leży w szufladzie. Ostatni raz pozytywka odpaliła się w 2022, wcześniej też wielokrotnie się sama włączała
  • Odpowiedz
@Szkieletor997: oczywiście chatgpt policzył dla głośniczka pobierającego prąd no-stop bez brania pod uwagę że przez większość czasu melodii albo jest cisza między nutami albo stan niski na wyjściu bo tak wychodzi z PWM.
  • Odpowiedz
Sama chemia baterii (samorozładowanie i degradacja) oraz straty w układzie sprawiają, że nie jest możliwe, aby jeszcze bardziej oszczędny układ był zasilany przez taką baterię choćby przez 5 lat, ale grało to 14 lat. Historyjka dobra dla katolików, a nie na wykop, gdzie jeszcze została garstka myślących ludzi.
  • Odpowiedz
akurat ma


@Catmmando: W takim razie porównywanie fiata 126p do boeinga 737 też ma sens. Smartwatch to smartfon wielkości zegarka, porównywanie go do ogromnej baterii(w stosunku do układu) z kilkoma kabelkami i kawałkiem PCB nie ma sensu.
  • Odpowiedz
@Viscop: Raczej chodzi o to, że teraz nie optymalizuje się urządzeń jak kiedyś. Jak np. okazalo się, że jednorazowe p-------y są na procesorach ARM, a to przecież tylko odpalanie grzaly przyciskiem xd
  • Odpowiedz