Wpis z mikrobloga

hej #szoa
planuje spędzić listopad-luty w Hiszpanii, do wyboru mam albo okolice Alicante/Calpe albo Andaluzja. Zastanawiam się co lepsze? Infrastruktura kolarska pewnie lepsza w #calpe #alicante ale zastanwiam się czy nie będzie przyjemniej i trochę cieplej w okolicach #malaga ?
Ma ktoś porównanie?
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@piotr-py: nie mam porównania w takiem okresie. Ale Costa Blanca ma swój mikroklimat i mimo że jest bardziej na północy od Costa del Sol to różnica w temperaturze będzie jakieś 1stopien na korzyść Malagi wiec niezauważalna.

Sprawdź sobie liczbę słonecznych dni w tych miesiącach bo tu może być jakaś różnica np. Na koniec lutego w okolicy Walencji często jest taki okres 2 tygodnie kiedy ciągle pada.
  • Odpowiedz
  • 0
@kubas89: z tą temperaturą pokazywaną w portalach to ja mam ograniczone zaufanie - byłem właśnie w Portugalii, i niby październik w internetach piszą ze w Lizbonie średnia 22* a na miejscu 29* i dla mnie już za ciepło.
  • Odpowiedz
  • 2
@piotr-py Oczywiście, ze pojeździłem :) Temperaturowo i pogodowo jest bardzo, bardzo podobnie, może Andaluzja jest odrobinę cieplejsza (1-3 stopnie różnicy). Malaga jako miasto baza zdecydowanie odradzam, wyjazd na wschod to albo jeden podjazd na prawie 1000m albo ruchliwa droga (w tym kilkaset metrów oznaczone jako autostrada po ktorej legalnie mozna jeździc rowerem). Ale Velez Malaga, te nadmorskie miejscowości na wschód, lub górskie (Competa!!!) juz bardzo spoko. Zachodniej strony malo znam, ale
  • Odpowiedz