Wpis z mikrobloga

błagam powiedzcie mi, czy wy też pierzecie wszystko po jednym wyjściu z domu? chyba już tracę rozum albo k---a może to ja jestem w błędzie, nie wiem. moja dziewczyna za każdym razem kiedy wraca do domu z pracy, pierwsze co robi to w-------a wszystko co miała założone na sobie do pralki- wiadomo bielizna, koszulka jak spocona, ale tak samo spodnie, bluza, swetry, no dosłownie wszystko za wyjątkiem kurtki. nie jestem w stanie tego pojąć, spodnie to przecież się pierze po dobrych kilku/kilkunastu wyjściach (nie mówię o przypadku, że są widocznie u---------e), bluzy tak samo. pralka co 3 dni zapełniona i wiecznie pranie r-------e po mieszkaniu, bo wiadomo, pranie się zrobi, rozłożyć, a jak wyschnie to już kolejne można rozkładać. tłumaczenie jest takie, że na zewnątrz są zarazki, a ona ich nie chce w domu xdd ja wiem, że to ogólnie jest błahostka i nie ma żadnej spiny przez to, bo koniec końców to tylko pranie, ale powiedzcie mi, czy to jest normalne, czy to ja po prostu jestem jakimś j-----m brudasem, bo już zgłupiałem

#rozowepaski #zwiazki
  • 145
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@klubzangli: moim zdaniem twoja łaska przesadza, ale z drugiej strony zaskoczyły mnie komentarze, gdzie ludzie chodzą po tydzień w jeansach i koszuli. Ja mam stałe interwały, bo generalnie się nie brudze niczym i nie mam potrzeby nieplanowanego prania i wygląda to tak: koszula co 2 dni, jeansy co 3 dni. Spodnie po 3x8h w pracy robią się już jakieś takie miękkie i ohydne, nie wytrzymalbym 4. dnia. A koszula to
  • Odpowiedz
@klubzangli: to jest jakieś pokłosie z dzieciństwa - może rozmowa z jej starymi rozjaśniłaby powody takiego zachowania?

Koleżanka ma niemal taki sam przypadek ale chodzi o jej narzeczonego. I do tego takich kwiatków się nasłuchałem:
- nigdy nie zakłada dzień po dni tego samego ciucha.
- gość unika kontaktu fizycznego - nawet nie trzymają się za ręce
- co
  • Odpowiedz
Przeczytałem ten wątek i już się nie dziwię, że w szatni w pracy czy komunikacji miejskiej j---e jak w chlewie.
Tydzień w jednej koszuli typ chodzi i uważa, że to normalne xDDD. Drugi miesiąc w jednych śmierdzących jeansach. xDDD
  • Odpowiedz
@klubzangli: Znam przypadek, że laska codziennie chodziła kąpać się po pracy (praca biurowa). Pierwsze co robiła, to zawsze była kąpiel, nieważne od okoliczności. Ledwo przechodziła przez próg i od razu do łazienki. Potem się okazało, że sypiała na boku z jakimś typem, ale że miała jakieś tam wyrzuty sumienia, to w ten sposób się z nich oczyszczała - zmywając z siebie brud zdrady.
  • Odpowiedz
moja dziewczyna za każdym razem kiedy wraca do domu z pracy, pierwsze co robi to w-------a wszystko co miała założone na sobie


@klubzangli: A nie czuć na tych ciuchach jakichś perfum albo inny obcych zapachów? ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
  • Odpowiedz