Aktywne Wpisy

Tytyka +169
Muszę się pochwalić mirki. Udało mi się zrobić pierwszy w życiu rosół tak jak to robi moja mama z udka kaczki. Wyszedł super
#gotujzwykopem
#gotujzwykopem
źródło: temp_file3765796085747042391
Pobierz
laventel +29
Za każdym razem jak koleżanki mi opowiadają jaki dramat jest na rynku matrymonialnym z chłopami to jestem tak wdzięczna że mam swojego niebieskiego od 7 lat i jest między nami super ( ͡° ͜ʖ ͡°) #zwiazki #niebieskiepaski





W realiach socjalistycznych każdy posiadał pracę,tak samo każdy miał zapewnionego jakiegoś partnera romantycznego
W realiach liberalizmu zdobycie pracy nie jest tak oczywiste,część społeczeństwa pławi się w luksusie gdy większość tyra za grosze
Podobnie jest z dostępem do kobiet
Jedni mają go codziennie,inni parę razy w życiu a niektórzy nigdy
@G4zy: jedyny związek zapewniony w tamtych czasach to Związek Radziecki
W realiach czasów mininych wszyscy tyrali za grosze, tylko to nie bolało tak mocno bo władza pozwalała pić wódke w pracy i nie było tej normalnej połowy społeczeństwa, która udowadniała że jednak można żyć
@winogrononowa: Dokładnie. Ludzie dali sobie wmówić, że jakość ich życia mierzona jest liczbami na pasku płac, koncie czy w raportach NBP, a życie skoncentrowane coraz bardziej w wielkich miastach ogranicza się do pracy lub siedzeniu w domu w oczekiwaniu na pracę albo po niej. Osiedla, cyfrowy styl życia, uzależnienie od samochodu - wiele elementów życia zdaje się być obecnie zaprojektowanych tak, by przestrzeni
@winogrononowa: Pełna zgoda, tylko to jest trochę systemowo utrudnione.
Kiedyś się nad tym zatrzymałem chwilę i właśnie do podobnego wniosku doszedłem. Pochodzę z rolniczej wioski, a obecnie mieszkam w Krakowie. Życie tu to dla młodych ludzi często walka o lepszą posadę w korpo, porównywanie wielkości mieszkań, metraży, cen, kredytów itp. Gadam
@swiadomy_anakolut: jest nawet gorzej, sama ostatnio się nad tym zastanawiałam bo pracowałam i w korpo i w pracy takie biurowej i w gastro na studiach i powiem ci zupełnie szczerze, że niestety w tych "lepszych" pracach nie zarobi więcej niż ci ludzie w normalnych pracach w małych miejscowościach. Nawet jeśli twoja
@niedoszly_andrzej: to miałam na myśli i mówię to z własnego doświadczenia. To nie tak, że idealizuję życie Mariuszy bo na trzyzmianową robotę do zakładu bym nie poszła, ale jak się widzi w urzędach, że i tak kierownikiem zostanie syn kolegi dyrektora to