Wpis z mikrobloga

@Pterophyllum_scalare: Może to działało kiedyś? Bo teraz w korporacjach to wszystko jest tak rozmyte, zasługi i winy, rozwodnione po całym świecie łańcuchami decyzyjnymi i drabinkami eskalacji. Wkład jednej osoby jest niezauważalny.
  • Odpowiedz
i wiedzą z kim pić wódkę.


@Perkelev: Tą wiedzą to można naprawdę wiele zdziałać. A jak ktoś się oburza, to po prostu jedyne miejsce do pracy gdzie się nadaje, to jakiś magazyn czy inna ochrona trupów, bo z żyjącymi socjalizującymi się ludźmi, się najwyraźniej nie dogada.
  • Odpowiedz
Przeważnie koneksjami, wazeliniarstwem, brakiem kręgosłupa, i wiedzą z kim pić wódkę.


@Perkelev: Czemu tak brzydko? To się teraz networking nazywa. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Tą wiedzą to można naprawdę wiele zdziałać. A jak ktoś się oburza, to po prostu jedyne miejsce do pracy gdzie się nadaje, to jakiś magazyn czy inna ochrona trupów, bo z żyjącymi socjalizującymi się ludźmi, się najwyraźniej nie dogada.


@tellet:
  • Odpowiedz